
Rzecznik rządu Paweł Graś rozmawiał dziś w TVN z Bogdanem Rymanowskim. I powiedział: Premier nie kłamie. Nagranie z tej rozmowy stało się jednym z hitów internetu. Internauci żartobliwie sugerują, że to rzecznik kłamie. Po czym to poznali? Śmiesznie przełykał ślinę.
REKLAMA
Internauci śmieją się, że Graś mówiąc "premier nie kłamie" nie był szczery, bo po tej wypowiedzi w charakterystyczny sposób przełknął ślinę. Odebrane to zostało jako nieszczerość. Cała sprawa dotyczy zeznań Donalda Tuska, który twierdził, że o udziale Lecha Kaczyńskiego w uroczystościach katyńskich dowiedział się z mediów.
Słowa Pawła Grasia wywołały poruszenie internautów. Wychwycili oni specyficzny gest rzecznika. Nie kwestionują zeznań premiera, ale nie do końca wierzą słowom Grasia. Jak poznać kłamcę? Gestów, jakie wykonuje nieszczera osoba jest mnóstwo. Przytaczamy najczęściej popełniane gafy blefujących.
1. Stopy
– Podświadomie od razu wiemy, czy ktoś kłamie. W mózgu mamy zapisane gesty nacechowane zarówno szczerością jak i nieszczerością – mówi Marek Zagórski, specjalista PR, zajmujący się szkoleniami medialnymi oraz "body language". – Wbrew powszechnej opinii to nie oczy, a stopy są najbardziej "zakłamanymi" częściami ciała – tłumaczy. Zaznacza, że gdy ruszamy stopami, krzyżujemy je czy kierujemy je w stronę drzwi, demaskujemy się. – Często ludzie mają biurka z wmontowaną deską na dole. Mogą pod nią wsadzić stopy, co zakamufluje ich nieszczerość. Dzieje się tak, bo są najbardziej oddalonymi od mózgu częściami ciała i nie zawsze potrafimy je kontrolować – dodaje.
Zobacz też: Jak politycy kłamią
2. Oczy
– Bardzo często potrafią nas zdradzić. Rozbiegane spojrzenie, szybkie mruganie, unikanie patrzenia wprost – wymienia. Dodaje też, że osoba szukająca wymówki, często patrzy w górę lub w prawo. Osoba szukająca czegoś w pamięci, patrzy w górę lub w lewo. – Często mówcy wzrokiem szukają poparcia u swoich słuchaczy. Potrzebują potwierdzenia, że odbiorcy ich słuchają i akceptują. To może być oznaką nieszczerych intencji – mówi Marek Zagórski. Zaznacza, że trzeba patrzeć wprost na rozmówcę lub rozmówców, bo najważniejsze jest dobre wrażenie. Jeśli przez kilkanaście pierwszych sekund spotkania uda nam się zaimponować rozmówcy, będziemy w pewnym stopniu zwycięzcami.
3. Czerwone policzki
3. Czerwone policzki
W tym wypadku zaczerwieniona twarz lub nadmierne pocenie się może oznaczać albo kłamstwo, albo dużą tremę. – Ciężko tylko na podstawie tego wywnioskować intencje mówcy. Ale osoba, która przed kamerami wyciera pot z twarzy będzie się kojarzyć negatywnie, jako ktoś nieszczery – mówi. Dodaje, że dochodzą do tego przeróżne gesty, jak wpychanie palca między szyję a kołnierzyk, wachlowanie się.
4. Dotyk
4. Dotyk
– To bardzo powszechna wpadka kłamców. Dotyk zapewnia nam komfort, uspokojenie w trudnej sytuacji. Gdy wykonujemy rękami dziwne gesty, splatamy je, dotykamy czegoś wielokrotnie, odsłaniamy się w ten sposób, sugerujemy odbiorcy, że nie mamy szczerych intencji – tłumaczy Marek Zagórski.
5. Ręka w kieszeni
Również może być odebrane jako oznaka kłamstwa. – W kulturze anglosaskiej to nie jest nic dziwnego, w naszej jest to wyraz nieuprzejmości lub nieszczerych intencji. Podobnie myśli się o męskim krzyżowaniu ramion. To jednak akurat nieprawda, nie robimy tego, żeby się przed kimś bronić, odgrodzić się, tylko dlatego, że tak nam wygodnie – tłumaczy. Dodaje też, że złym pomysłem jest stawianie przed sobą szklanki, gdyż to również może zostać odebrane jako "podejrzane".
6. Gesty nieuchwytne dla ludzkiego oka
6. Gesty nieuchwytne dla ludzkiego oka
Kłamca, nawet jeśli potrafi nad sobą panować, nie oszuka specjalistycznych przyrządów do badań, jakimi dysponują naukowcy. Wtedy bada się liczbę mrugnięć, ilość dotknięć długopisem kartki, siła nacisku długopisu, skurcze mięśni jarzmowych, ruchy zmarszczek, ogólnie rzecz biorąc nieuchwytne dla oka ruchy mimiczne. Policyjni psychologowie mają swoje sposoby na rozpoznanie kłamcy. Zadaje im się pytania wspak, monitoruje, czy nie odpowiadają za szybko lub zbyt wolno.
7. Objawy stresu
7. Objawy stresu
Osobom kłamiącym często zdarza się być zbyt ekspresywnym lub zbyt wyciszonym, ogólnie rzecz biorąc - nienaturalnym. Podwyższony ton głos, chrząknięcia. W grę wchodzi także sztuczny uśmiech, nieco asymetryczny.
Przeczytaj też: Dlaczego prawicowy dziennikarz musi kłamać?
Jak zaznacza Marek Zagórski o kłamstwie nie można wnioskować na podstawie jednego czy dwóch sygnałów. Trzeba zauważyć ich więcej, bo pojedyncze gesty mogą być oznaką zwykłego stresu. Jak kłamca może się również zachowywać osoba niewinna, której bardzo zależy, by uwierzono w jej wersję zdarzeń.