
Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało prezydenta Tarnobrzega Grzegorza Kiełba podczas prawdopodobnego przyjmowania przez niego łapówki. CBA twierdzi, że wręczona mu kwota wynosiła 20 tys. zł. i miała być "zapłatą" za wydanie przychylnej decyzji urzędniczej. Do zatrzymania doszło w środę w Urzędzie Miasta Tarnobrzega.
REKLAMA
Prezydent Tarnobrzega Grzegorz Kiełb został zatrzymany przez CBA w swoim gabinecie. Chwilę po tym, jak przyjął 20 tys. zł łapówki w zamian za pozytywną decyzję w sprawie planu zagospodarowania przestrzennego – poinformował media Temistokles Brodowski z Wydziału Komunikacji Społecznej CBA.
W akcji uczestniczyli agenci z rzeszowskiej delegatury CBA. Wciąż zabezpieczają oni dokumenty w gabinecie prezydenta Tarnobrzega. Jak na razie, prokuratura nie postawiła prezydentowi zarzutów. Sprawę poprowadzi Mazowiecki Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej.
źródło: Echodnia.eu
