
To wśród piłkarzy zdarza się niezwykle rzadko. Jeszcze tydzień temu Davide Astori grał w barwach włoskiej Fiorentiny w meczu przeciwko Chievo. Przygotowywał się do kolejnego meczu w niedzielę w Udine. Ostatnią noc przed nim drużyna spędziła w hotelu. To tam Davide Astori został znaleziony rano martwy.
REKLAMA
Prawdopodobnie przyczyną śmierci Davide Astoriego była ukryta wada serca. Piłkarz osierocił dwuletnią córeczkę. 31-letni włoski stoper zaliczył 14 występów w reprezentacji Włoch, oraz ponad 200 meczów w tamtejszej ekstraklasie piłkarskiej, Serie A.
Był wychowankiem AC Milan, przez osiem lat grał dla Cagliari, występował także w AS Roma, a ostatnie trzy i pół roku to już gra dla klubu, którego znakiem rozpoznawczym są fioletowe koszulki. Fiorentina już potwierdziła tragiczną śmierć Astoriego. Klub poinformował, że jest głęboko wstrząśnięty i zaaapelował do mediów o zachowanie wrażliwości.
Już wiadomo, że pozostałe mecze aktualnej kolejki Serie A, w tym derby Mediolanu, zostały odwołane.
źródło: La Gazetta dello Sport
