
"Bitwa warszawska" będzie najważniejszym spektaklem w tegorocznych wyborach samorządowych. Pokaże, czy Prawo i Sprawiedliwość może odbić z rąk PO polskie metropolie. Jednak jak wynika z nowego sondażu przygotowanego dla "Super Expressu", gdyby Rafał Trzaskowski zmierzył się w drugiej turze w walce o fotel prezydenta Warszawy z kimś z PiS, to ktokolwiek by to nie był, wyniki pokazują jednoznaczną tendencję.
Największe szanse według badania Pollster dla "Super Expressu" na to, by zagrozić Trzaskowskiemu, ma szef komisji ds. reprywatyzacji Patryk Jaki. Przegrałby z politykiem PO w stosunku 30 do 45 proc. Gdyby zaś Trzaskowski zmierzył się ze Stanisławem Karczewskim, też zdobyłby 45 proc. głosów, ale jego przeciwnik tylko 19 proc. Z kolei w starciu z Beatą Szydło poseł Platformy także byłby zwycięski: dostałby 51 proc. głosów, a była premier zaledwie 29 proc.
Przed tym sondażem można było mieć jeszcze wątpliwości, czy przewaga Trzaskowskiego rzeczywiście jest tak duża. Poprzednie badanie, które pokazało podobne proporcje głosów pomiędzy nim a Patrykiem Jakim, było bowiem przeprowadzone na zlecenie Platformy Obywatelskiej.
W badaniu z przełomu marca i lutego Trzaskowski miał aż 48,5 proc. poparcia, a Jaki – 34 proc. Najniższy wynik – 24-procentowy – uzyskał marszałek Senatu Stanisław Karczewski.
O tym, że PiS jest dalekie od przejęcia dużych miast, może świadczyć jeszcze inne badanie. Miażdżące zwycięstwo Platformy Obywatelskiej nad Prawem i Sprawiedliwością pokazywał sondaż przeprowadzony w Gdańsku.
źródło: "Super Express"
