
W sobotę w Centrum Chrześcijańskim "Winnica" w Rybniku nożownik zranił kobietę i mężczyznę podczas ich ślubu. Para młoda została szybko przewieziona do szpitala. Jak się okazuje, to właśnie tam została dokończona ceremonia. Z nowych informacji wynika także, że napastnik znał pannę młodą.
REKLAMA
20-letnia pani młoda oraz 25-letni pan młody w szpitalu wręczyli sobie obrączki. Ich związek pobłogosławił pastor. Oboje hospitalizowano po tym, jak zostali zaatakowani na własnym ślubie przez napastnika z nożem. Jak ustalił "Dziennik Zachodni", pani młoda ma dwie rany w okolicach szyi i barku, zaś pan młody dostał cios w szyję.
Znajomy panny młodej
Okazuje się, że 23-letni nożownik z Rybnika był znajomym panny młodej i nie mógł się pogodzić z tym, że wychodzi ona za innego mężczyznę. Jak donosi lokalna prasa, napastnik już wcześniej stwarzał problemy 20-letniej panny młodej. Jednak rzecznik śląskiej policji podinspektor Aleksandra Nowak tłumaczyła, że kobieta nie prosiła o pomoc policji.
Okazuje się, że 23-letni nożownik z Rybnika był znajomym panny młodej i nie mógł się pogodzić z tym, że wychodzi ona za innego mężczyznę. Jak donosi lokalna prasa, napastnik już wcześniej stwarzał problemy 20-letniej panny młodej. Jednak rzecznik śląskiej policji podinspektor Aleksandra Nowak tłumaczyła, że kobieta nie prosiła o pomoc policji.
Przypomnijmy, że po ataku 23-letniego mężczyzny, część gości weselnych pobiegła za nim i go zatrzymała. Zanim przyjechała policja tłum zdążył pobić nożownika, który jest mieszkańcem powiatu raciborskiego.
źródło: "dziennikzachodni.pl"
