Bez radia i spadochronu, w maszynie ważącej 450 kg - tak Polak przeleciał samotnie nad Atlantykiem

RWD - projekt Stanisława Rogalskiego, Stanisława Wigury and Jerzego Drzewieckiego. Model na zdjęciu to RWD 13, o dwa lata starszy od RWD 5bis, którym Skarżyński pokonał Atlantyk
RWD - projekt Stanisława Rogalskiego, Stanisława Wigury and Jerzego Drzewieckiego. Model na zdjęciu to RWD 13, o dwa lata starszy od RWD 5bis, którym Skarżyński pokonał Atlantyk Fot. Wikipedia / Alan Wilson
Syn Stanisława Skarżyńskiego twierdzi, że jego ojciec zamiar pokonania rekordowego dystansu trzymał w tajemnicy nawet przed rodziną. O tym, że podejmie próbę lotu przez Atlantyk mieli wiedzieć jedynie jego wojskowi zwierzchnicy.


Do historycznego rejsu doszło 7 maja 1933 roku. Stanisław Skarżyński, wtedy jeszcze w stopniu kapitana, wystartował z St. Louis w Senegalu. Za sterami RWD-5bis siedział ponad 20 godzin - tyle czasu zajęło mu dotarcie do lotniska w Maceió, w północno-wschodniej Brazylii. Na pokładzie maszyny Skarżyński nie miał ani radia, ani spadochronu.

Łączna długość trasy wyniosła 3852 km. Polak pobił tym samym dwa rekordy: długości dystansu oraz czasu przelotu maszyną, ważącą nie więcej niż 450 kg. Jego samolot, RWD-5bis, został skonstruowany specjalnie na tę okazję przez inżynierów warszawskich Doświadczalnych Warsztatów Lotniczych. Maszyna miałą mieć zasięg 5 tys. km.

Podczas wystawy, otwartej z okazji 80. rocznicy rekordowego lotu, syn lotnika stwierdził, że o próbie pobicia rekordu wiedzieli tylko jego wojskowi przełożeni. Być może pułkownik Skarżyński nie chciał kusić losu.

Wcześniejsze próby podejmowane przez Polaków kończyły się niepowodzeniami. Nad Atlantykiem próbowali przelecieć Ludwik Idzikowski i Kazimierz Kubala, którzy 3 sierpnia 1928 roku wystartowali z Paryża. Ich lot zakończył się niespodziewanym wodowaniem. Rok później podjęli kolejną próbę, która zakończyła się tragicznie: lądowania wśród skał nie przeżył Idzikowski.


Pułkownik Skarżyński poległ w czasie II Wojny Światowej. Walczył jako pilot bombowca w Wielkiej Brytanii. Zginął, wracając z nalotu na niemiecką Bremę 26 czerwca 1942 roku.

Partnerem akcji #100momentów na 100-lecie niepodległości jest Kulczyk Investments. Wspólnie pokazujemy 100 gospodarczo-biznesowych wydarzeń z ostatnich 100 lat, które były istotne dla naszego kraju.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
WYWIAD 0 0"Rączka dziecka zabitego w wyniku aborcji". Ginekolog demaskuje historię zdjęcia z Twittera
MamaDu 0 0Są już arkusze próbnej matury z języka polskiego! Tematy rozprawek zaskoczą uczniów?
POLECAMY 0 0Nigdy się nie poddawaj – tego uczy kino. 10 tytułów, które powinien zobaczyć każdy mężczyzna
Volvo 0 0W mieście Volvo ci więcej. Kompaktowy XC40 to SUV gotowy na (prawie) wszystko
0 0Przy tych posunięciach twardy elektorat... wymięka. Tak PiS wkurzyło swoich wyborców
0 0Zapytali o koszty wizyt zagranicznych Szczerskiego. Kwota wbija w fotel
0 0Modest Amaro otwiera kolejną restaurację. “To będzie coś unikalnego”
INNPoland 0 0Lodowe księżyce i wiatr słoneczny. Człowiek w kosmosie to nic przy tych misjach
dadHERO 0 0Prawie półtora miliona złotych na polską planszówkę. Skąd ten sukces gry "Beyond Humanity:Colonies"?
0 0Najmłodsza miliarderka się bogaci. Poruszenie w świecie mody
WYWIAD 0 0"Żenujące". Były sołtys Rytla nie ukrywa, co myśli o reportażu Superwizjera o Beacie Szydło
0 0Nauczyciel pokazuje absurd. "Podręczniki niezgodne z podstawą"