
Kibice Lecha Poznań wywiesili banner z indonezyjskim napisem "Lechia Gdansk Sial Pelacur". Dlaczego właśnie w tym języku? Otóż do Lechii – rywala Lecha – dołączył zawodnik Egy Maulana, który pochodzi z Indonezji. Słowa są obraźliwe, ale zaskakuje efekt, który wywołały.
REKLAMA
Po indonezyjsku "sial pelacur" oznacza niecenzuralne sformułowanie, nawiązujące do najstarszego zawodu świata. Okazuje się, że pomysł fanów Lecha Poznań dał zaskakujący efekt. Wraz z ostatnim meczem na profilu Lecha w serwisie Instagram przybyło masę Indonezyjczyków, którym nie spodobało się użyte określenie. Dlatego teraz wypowiadają się w ostrych słowach pod adresem drużyny. Ponadto, Indonezyjczycy z zapałem śledzą teraz naszą ligę na stronie Dailymotion, gdzie można oglądać filmy i wideoklipy.
Egy Maulana będzie grał w Lechii Gdańsk od lipca tego roku. Przypomnijmy, że ostatnio Lech pokonał Lechię 3:0. Lechia musi więc rywalizować o utrzymanie się w Lotto Ekstraklasie.
