Wulgarna oprawa Lecha Poznań dała niespodziewany efekt.
Wulgarna oprawa Lecha Poznań dała niespodziewany efekt. Fot. Piotr Skórnicki / Agencja Gazeta

Kibice Lecha Poznań wywiesili banner z indonezyjskim napisem "Lechia Gdansk Sial Pelacur". Dlaczego właśnie w tym języku? Otóż do Lechii – rywala Lecha – dołączył zawodnik Egy Maulana, który pochodzi z Indonezji. Słowa są obraźliwe, ale zaskakuje efekt, który wywołały.

REKLAMA
logo
Na profilu Lecha Poznań pojawiają się często niecenzuralne komentarze po indonezyjsku, ale i angielsku. Ten post liczy ich już 172 635. Fot. Instagram / Lech Poznań – oficjalny profil
Po indonezyjsku "sial pelacur" oznacza niecenzuralne sformułowanie, nawiązujące do najstarszego zawodu świata. Okazuje się, że pomysł fanów Lecha Poznań dał zaskakujący efekt. Wraz z ostatnim meczem na profilu Lecha w serwisie Instagram przybyło masę Indonezyjczyków, którym nie spodobało się użyte określenie. Dlatego teraz wypowiadają się w ostrych słowach pod adresem drużyny. Ponadto, Indonezyjczycy z zapałem śledzą teraz naszą ligę na stronie Dailymotion, gdzie można oglądać filmy i wideoklipy.
Egy Maulana będzie grał w Lechii Gdańsk od lipca tego roku. Przypomnijmy, że ostatnio Lech pokonał Lechię 3:0. Lechia musi więc rywalizować o utrzymanie się w Lotto Ekstraklasie.