19 marca dojdzie do spotkania Angeli Merkel i Mateusza Morawieckiego.
19 marca dojdzie do spotkania Angeli Merkel i Mateusza Morawieckiego. Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Gazeta

19 marca odbędzie się spotkanie Mateusza Morawieckiego i Angeli Merkel. Jan Grabiec napisał na Twitterze, że potrwa ono tylko pięć minut. Szybko podchwycili to internauci, kpiąc z polskiego premiera. A ile jest rzeczywiście prawdy w doniesieniach rzecznika Platformy Obywatelskiej?

REKLAMA
Skąd całe zamieszanie? Rzecznik PO opublikował na Twitterze harmonogram wizyty Merkel w Polsce i wyciągnął z niego bardzo mocne wnioski. Najpierw, o godz. 18.00, nastąpi powitanie Merkel przez Morawieckiego. Potrwa ono 20 min. Następnie na godz. 18.20 przypadnie rzeczone spotkanie z polskim premierem. Jan Grabiec zwraca uwagę, że już o 18.25 odbędzie się zgromadzenie delegacji KPRM i błędnie interpretuje to jako koniec rozmowy z Morawieckim.
– Jeśli Angela Merkel przyjeżdża do Polski, a status wizyty jest roboczy (dotyczy oprawy ceremonialnej – red.), to nazywamy ją wizytą kurtuazyjną-przedstawieniową. Ta wizyta ma na celu podkreślenie wagi stosunków niemiecko-polskich. Gdyby miała ona potrwać rzeczywiście pięć minut, to sytuacja nie jest normalna. Na tego typu wizyty należy zarezerwować minimum pół godziny – powiedział w rozmowie z naTemat dr Janusz Sibora, historyk, badacz dziejów dyplomacji i protokołu dyplomatycznego.
W pięć minut byłoby zresztą ciężko się wyrobić. Na dzisiejszym spotkaniu Morawieckiego z Merkel będą poruszane takie tematy jak współpraca dwustronna, przyszłość Unii Europejskiej po Brexicie, unijny budżet, bezpieczeństwo energetyczne i kryzys migracyjny. Przypomnijmy, że ostatnie spotkanie premiera Morawieckiego i kanclerz Merkel miało miejsce w Berlinie 16 lutego tego roku.