Sprawdziliśmy, dlaczego "ciąg spacerowy" na Morskie Oko sprawia takie problemy rodakom. W wypożyczalni nart usłyszeliśmy: - Obecnie przyjeżdżają ludzie, którzy nie wiadomo po co tutaj przyjechali. Boją się zmęczyć.
REKLAMA
Po tragicznym finale na Nanga Parbat, nagle w kraju nad Wisłą znalazło się kilka milionów specjalistów od himalaizmu. Zalewali internet swoimi “cennymi” uwagami. Tymczasem niewiele wcześniej zakopiańskie służby otrzymały dramatyczny telefon od turystów, którzy znaleźli się w dramatycznej sytuacji na szlaku do Morskiego Oka. Zobacz nasze wideo.