Licencja TVP na transmisję skoków narciarskich wygasa za moment.
Licencja TVP na transmisję skoków narciarskich wygasa za moment. Fot. Kuba Atys/Agencja Gazeta

Wraz z końcem sezonu skoków narciarskich licencja TVP na ich transmitowanie wygasa. Gdzie więc od następnego sezonu będzie można oglądać Kamila Stocha i spółkę? Jak na razie, wyłączne prawo do transmisji ma jedna z komercyjnych stacji telewizyjnych.

REKLAMA
Czteroletni kontrakt na transmitowanie zawodów w skokach narciarskich, który posiada TVP wygasa wraz z ostatnimi zawodami w Planicy. Od nowego sezonu prawa do nadawania należą do francuskiej stacji telewizyjnej Eurosport, która zdobyła je na wyłączność. Czyżby większość polskich kibiców straciła możliwość oglądania naszych orłów?
Na szczęście dla nich, według Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, transmisje z Pucharu Świata w skokach narciarskich są na liście wydarzeń, które muszą być pokazywane w otwartych kanałach. Grupa Discovery - do której należy Eurosport - nie ma wyjścia i prawdopodobnie przymusowo sprzeda TVP sublicencję.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że rozmowy między TVP a Eurosportem już się toczą i są nawet na zaawansowanym poziomie. Wiele wskazuje na to, że obie strony będą kontynuowały współpracę, która trwa od dobrych kilku lat. Z pewnością TVP będzie dążyć do podpisania kontaktu, ponieważ skoki narciarskie to naprawdę łakomy kąsek. Oglądalność zawodów w skokach ogląda od 6 do prawie 7,5 mln Polaków. Cenniki dla reklamodawców to uwielbiają.
źródło: Sport.pl