
Reklama.
Święto Strażaka wypada 4 maja i tradycyjnie w tym dniu wręczane są dyplomy i odznaczenia zasłużonym strażakom. W tym roku zaplanowano uhonorowanie jednostek, które istnieją 100 lat albo dłużej. Uroczystość miała się odbyć na placu Piłsudskiego w Warszawie, ale okazało się, że musi zostać przeniesiona w inne miejsce.
Na lokalizację nie zgodził się wojewoda mazowiecki. Były wicepremier i były lider PSL Janusz Piechociński sugeruje, że może to mieć związek z tym, iż prezesem Zarządu Głównego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych jest inny były szef Stronnictwa Waldemar Pawlak. "PiS przegina?" – zapytał retorycznie na Twitterze Janusz Piechociński. A Adam Struzik zamieścił treść pisma, jaka otrzymali strażacy.
Faktem jest, że w ostatnich miesiącach politycy Prawa i Sprawiedliwości niejako zawłaszczyli plac Piłsudskiego. Wbrew woli wielu warszawiaków powstaje tam pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej, a od strony Komendy Garnizonowej ma też powstać pomnik Lecha Kaczyńskiego.