Jak Świrski sparaliżował system do wykrywania "polskich obozów śmierci". Zaroiło się od kontrowersyjnych wpisów

MSZ wydało 250 tys. zł na platformę internetową Rycerz, której działalność została sparaliżowana.
MSZ wydało 250 tys. zł na platformę internetową Rycerz, której działalność została sparaliżowana. Fot. Adam Stępień/Agencja Gazeta
Reduta Dobrego Imienia, mająca w założeniu bronić Polski i Polaków przed oskarżeniami o współudział w Holokauście, dostała ćwierć miliona złotych na platformę Rycerz do zgłaszania sformułowań o "polskich obozach śmierci". Jednak ustawa o IPN, którą zainicjował były prezes RDI Maciej Świrski, spowodowała wysyp takich wpisów, przez co system został sparaliżowany – podaje serwis Oko.press.

– Forsując wprowadzenie do ustawy przepisów o karach za mówienie o "polskich obozach śmierci", Świrski sparaliżował działalność Reduty Dobrego Imienia. Obezwładnił stworzone przez nią programy, ułatwiające wykrywanie i reagowanie na takie sformułowania – przytacza portal Oko.press wypowiedź osoby, która z bliska obserwowała RDI.

W 2017 roku Ministerstwo Spraw Zagranicznych przyznało RDI 250 tys. zł na projekt "Support Poland – Wspieraj Polskę". Jego głównym elementem był właśnie system informatyczny Rycerz, który miał ułatwić zgłaszanie zniesławiania Polski. Zadaniem pracowników RDI, których jest zaledwie kilkoro, miało być sprawdzanie w jakim kontekście padały słowa. Jednak wpisów było tak wiele, że nie wyrabiali się z pracą.

– Nie bylibyśmy w stanie zareagować na wszystkie wpisy o "polskich obozach", choć nie było ich wcale tak wiele. W RDI pracuje tylko kilka osób. W 2017 roku byli to prezes, sekretarka, rzecznik prasowy i dwie osoby zajmujące się obsługą zgłoszeń o naruszeniach dobrego imienia Polski. Robiliśmy tyle, ile mogliśmy w takim składzie – mówi informator Oko.press.


Fundacja Reduta Dobrego Imienia powstała, by wspierać działania mające na celu prostowanie nieprawdziwych informacji dotyczących stosunku Polaków do Żydów, szczególnie z okresu II wojny światowej. Współzałożycielem i prezesem RDI był Maciej Świrski, odszedł jednak z fundacji, gdy powołano go na wiceprezesa Polskiej Fundacji Narodowej.

O Reducie Dobrego Imienia stało się głośno, gdy złożyła pozew przeciwko argentyńskiemu portalowi Pagina 12 tuż po uchwaleniu ustawy o IPN. Ukazał się tam artykuł o zbrodni w Jedwabnem, który zilustrowano zdjęciem Żołnierzy Wyklętych. Na znak solidarności z redakcją Pagina12 kilkanaście argentyńskich portali przedrukowało tekst o Jedwabnem wraz ze zdjęciem.

źródło: Oko Press
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...