Co najmniej 64 osoby zginęły w centrum handlowo-rozrywkowym w Kemerowie na Syberii Zachodniej.
Co najmniej 64 osoby zginęły w centrum handlowo-rozrywkowym w Kemerowie na Syberii Zachodniej. Twitter/CNN

Co najmniej 64 osoby zginęły w niedzielnym pożarze w centrum-handlowo rozrywkowym w mieście Kemerowo na Syberii Zachodniej. To jednak wciąż wstępny bilans – ofiar śmiertelnych może być ok. 100. Wiadomo, że wśród nich jest co najmniej dziewięcioro dzieci. Służby ratunkowe wciąż poszukują około 10 osób. Rosyjskie media podają też, że w pożarze zginęło ok. 200 zwierząt z minizoo.

REKLAMA

Zdaniem miejscowych władz jedno z dzieci mogło zapalniczką podpalić piankę w suchym basenie w sali zabaw. W wyniku pożaru w budynku zawaliły się dwie z trzech sal kinowych. Ogień pojawił się około godziny 17 czasu lokalnego (godz. 11 w Polsce). Walka z płomieniami trwała wiele godzin. Strażacy wcześniej kilkukrotnie informowali o tym, że pożar udało się opanować, ale potem wciąż okazywało się, że są nowe ogniska płomieni. W tym czasie ludzie wyskakiwali z okien centrum handlowego.

Region Kemerowo ogłosił trzydniową żałobę. W mediach społecznościowych umieszczane są fotografie, które pokazują długie kolejki ludzi czekających na oddanie krwi dla ofiar pożaru.

W pożarze w Kemerowie zginęło też około 200 zwierząt 25 gatunków, które znajdowały się w minizoo. Dyrektor zoo powiedział, że nie było możliwości wydostania zwierząt, które – jak podejrzewa – udusiły się dymem. Wśród nich były króliki, świnki morskie, kozy pigmejskie, jeże, żółwie czy chomiki.

Z całego świata płyną kondolencje w związku z tragicznym w skutkach pożarem w Kemerowie. Przewodniczący Rady Europejskiej wyrazy współczucia na Twitterze przekazał po rosyjsku.

źródło: BBC