Po tym jak blogerka Charlotte Groeneveld (z lewej) pojawiła się w zielonej sukienki marki Kitri, stała się ona obiektem pożądania fashionistek z całego świata.
Po tym jak blogerka Charlotte Groeneveld (z lewej) pojawiła się w zielonej sukienki marki Kitri, stała się ona obiektem pożądania fashionistek z całego świata. Fot. Instagram

Czasem wystarczy, że influencerka lub blogerka modowa do swojej stylizacji wykorzysta jeden, z pozoru zwyczajny, produkt, który potem staje się hitem sprzedażowym i znika ze sklepowych półek – zarówno realnych, jak i wirtualnych, w ciągu maksymalnie doby. Tak też stało się w przypadku zielonej sukienki marki Kitri. Co w niej wyjątkowego?

REKLAMA

Sęk w tym, że nic takiego. To zwykła, ładna zielona sukienka w kwiatowy print, z plisowanym dołem o modnej długości do połowy łydki. Prezentuje się ładnie, ale nie różni się szczególnie od sukienek z sieciówek. Poza dość wysoką ceną i kluczowym w tej sytuacji faktem, że podczas nowojorskiego tygodnia mody założyła ją znana za Oceanem influencerka Charlotte Groeneveld, czyli The Fashion Guitar. Jeszcze zanim model pojawił się w sprzedaży, na liście oczekujących znalazło się 800 osób! Sukienka była dostępna na stronie od ostatniego piątku i już po kilku godzinach okazało się, że cała rozmiarówka została wyprzedana.

To nie jedyna tego typu sytuacja – zjawiska takie jak "efekt Księżnej Kate" albo "efekt Meghan Markle" nie wzięły się przecież z niczego. Czerwona sukienka, którą księżna Cambridge założyła podczas Wimbledonu, zniknęła ze sklepów w zaledwie 4 godziny. Sweter ze znanej sieciówki Marks & Spencer, który do swojej stylizacji wykorzystała narzeczona księcia Harrego, wyprzedał się w niespełna godzinę. Posiadanie takiej samej rzeczy, jaka mają gwiazdy czy członkinie Rodziny Królewskiej, choć na krótką chwilę, sprawia, że czujemy się do nich podobne, jesteśmy bliżej nich.

Sweter, który Meghan Markle miała na sobie podczas radiowego wywiadu wyprzedał się z sieciówki w ciągu godziny
Sweter, który Meghan Markle miała na sobie podczas radiowego wywiadu wyprzedał się z sieciówki w ciągu godziny Screesnhot M&S

– Takie sytuacje zdarzają się również w Polsce, przykładem mogą być choćby kolaboracje H&M ze znanymi projektantami. Podczas przedsprzedaży styliści, gwiazdy i dziennikarze kupują różne elementy kolekcji, które następnie noszą i promują w social mediach, dlatego gdy stają się ogólnie dostępne, wyprzedają się w ekspresowym tempie – tłumaczy w rozmowie z naTemat Marta Śliwińska, stylistka. Inną sytuacją tego typu było pojawienie się marki kostiumów kąpielowych Jessiki Mercedes – Moiess. Jeszcze zanim blogerka pokazała wzory strojów, masa dziewczyn deklarowała chęć ich zakupu. Gdy produkty wreszcie pojawiły się w sprzedaży, zainteresowanie było tak duże, że padły serwery.

Z czego wynikają takie sytuacje? Jak zauważa Marta Śliwińska, może to wynikać z faktu, że wiele dziewczyn, zwłaszcza młodych, stawia sobie blogerki i influencerki za wzór do naśladowania. – Dużo osób chce wyglądać tak jak one, nosić te same ubrania, upodabniać siebie i swoje życie do tego, które znają z Instagrama. Zdjęcia i internet mają coraz większe znaczenie a to, co fajne i ładne przeliczane jest na ilość "lajków" – podsumowuje.