
Najlepsze historie leżą nie tylko na ulicy, ale też w kartonowych pudłach. Polski pisarz Kuba Wojtaszczyk zupełnie przypadkiem natrafił na romantyczny pamiętnik starszej kobiety. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby obiektem westchnień nie był papież Jan Paweł II. – Są fragmenty, w których pisze, że nie chce jechać na pielgrzymkę, bo nie chce być jedną z tłumu, zwykłym ziarnem, tylko "tą jedyną" – mówi naTemat autor książki "Słońce narodu". Pamiętnik nie jest zabiegiem marketingowym, bo widziałem go na własne oczy.
"Okazało się, że jest to dziennik prowadzący przez anonimową kobietę. Opisuje w nim wybór Karola Wojtyły na papieża. Jest katoliczką, ale jej emocje towarzyszące temu wydarzeniu mają mocne zabarwienie erotyczne. Czasami popada wręcz w nastoletnią egzaltację, ale jest też świadoma, że to może brzmieć śmiesznie".
Znalezisko z miejsca stało się bazą do napisania książki "Słońce narodu". – Zawsze bawili mnie natchnieni autorzy, którzy znaleźli temat na ulicy lub jakiś duch do nich przemówił i "musieli" napisać o tym książkę. Tymczasem ze mną było podobnie – śmieje się Kuba Wojtaszczyk.
"Ma prawo do tego uczucia, ale jest w tym osamotniona. Ani wtedy, ani teraz nie ma przecież przyzwolenia na takie myśli. Dlatego wolała przelewać je na papier, niż komuś się zwierzyć. Jednocześnie ma męża i syna, ale "miłość" do nieznajomego człowieka, tłumaczy własnym deficytem emocjonalnym".
Akcja książki toczy się pod koniec lat 70. XX wieku - na przełomie 1978 i 1979 roku. W Warszawie wybucha Rotunda, pierwszy raz papież nie-Włoch zasiada na tronie Piotrowym, a Polska jest w stanie PRL-owskiego "prosperity". Wojtaszczyk nie pamięta tych czasów, ale pieczołowicie się przygotował na stypendium w Budapeszcie oraz czytając "normalne" dzienniki i gazety robotnicze.
Ta książka pokazuje, że nie wszystko jest pod linijkę. Czasem są odstępstwa od normy, na które nie mamy wpływu. Zwłaszcza jeśli chodzi o miłość."
Kuba Wojtaszczyk – rocznik '86, pisarz, kulturoznawca, absolwent Gender Studies UAM. Publikował m.in. w „G'rls Room”, „enter the ROOM”, „Czasie Kultury”, „Lampie”, portalu Kultura u Podstaw, antologii „Nowe Marzy” 10. Międzynarodowego Festiwalu Opowiadania. Autor Portretu trumiennego (2014), Kiedy zdarza się przemoc, lubię patrzeć (2016) i Dlaczego nikt nie wspomina psów z Titanica? (2017). Tłumaczony na niemiecki, węgierski i ukraiński. Stypendysta Prezydent m. st. Warszawy, Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Międzynarodowego Funduszu Wyszehradzkiego. Czytaj więcej
