Roman Giertych aktywnie prowadzi swojego Facebooka.
Roman Giertych aktywnie prowadzi swojego Facebooka. fot. Jakub Włodek / Agencja Gazeta

"Post-polityczna" działalność Romana Giertycha przypadła do gustu chyba większej liczbie Polaków niż to, co robił jako działacz LPR. Okazuje się jednak, że nie każdy wierzy w to, że celne komentarze w sieci byłego ministra są pisane przez niego samego. Jedna z takich osób właśnie się o tym przekonała.

REKLAMA
"Panie Mecenasie. Ja wcale nie złośliwie. Ale z czystej ciekawości. Może Pan szybko rozwiać moje wątpliwości" – zaczyna swój post internauta. I kontynuuje: "Nie widzę Pana reakcji do komentarzy, odpowiedzi itd. To jakaś agencja prowadzi profil czy Pan sam? Ciekaw jestem czy będzie odpowiedź".
Odpowiedź rzeczywiście się pojawia. "Może Pana przekonam, jak Pana pozwę za nazwanie mnie agencją? To żart" – odpowiada nagle Giertych. Trudno powiedzieć, czy to rzeczywiście jego pierwsza odpowiedź na komentarz, ale już wczoraj miała kilkaset reakcji – co zważywszy na kontekst "agencji" nie dziwi.
logo
Fot. Facebook.com
Podkreślmy, że Roman Giertych bardzo intensywnie prowadzi swojego Facebooka. Na bieżąco można na nim znaleźć komentarze do aktualnej sytuacji w kraju, często bardzo ironiczne. Pojawiają się także w naTemat.