
Wiosenna aura odejdzie na chwilę w zapomnienie, bo w czwartek 5 kwietnia czeka nas załamanie pogody. Polska znajdzie się w zasięgu potężnego ośrodka niżowego znad Skandynawii, który nazwano Hypatią. Za sprawą niżu pogorszy się przede wszystkim pogoda w północno-wschodniej części kraju.
REKLAMA
Ponadto, na północnym i południowym wschodzie wystąpią przelotne opady i burze. Deszcz w niektórych regionach może być gwałtowny. Najintensywniej popada w rejonie Zatoki Gdańskiej. Na jej obszarze w ciągu kilku dopołudniowych godzin spadnie od 4 do 8 litrów wody na metr kwadratowy, a w okolicach Elbląga nawet do 12-13. Co więcej, intensywny deszcz spodziewany jest także w Małopolsce i na Podkarpaciu – podaje portal TwojaPogoda.pl.
Burz spodziewajmy się w województwach pomorskim, warmińsko-mazurskim, małopolskim, podkarpackim i lubelskim. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie dla województwa podkarpackiego. Prognozuje się tam wystąpienie wiatru o średniej prędkości od 30 km/h do 45 km/h, a z porywami do 80 km/h.
– W strefie ryzyka burzowego nawet jeśli burze nie wystąpią, możliwe są obfite deszcze, które potrwają przez całe późne popołudnie, wieczór i noc. Kierowców prosimy o ostrożność, bo warunki jazdy mogą być trudne – powiedział Łukasz Mielczarek, meteorolog TwojaPogoda.pl. Załamanie pogody spowodowane Hypatią będzie tylko przejściowe. Już w piątek zrobi się ciepło i słonecznie. Temperatury sięgną nawet 20 stopni Celsjusza.
źródło: TwojaPogoda.pl
