
Robert Mazurek podsumowuje debatę o przerwanym przez konferencję Krzysztofa Rutkowskiego programie w TVN24. "Było oburzonko serio i było zrywanie boków" - pisze i dodaje: "Z kogo się śmiejecie, koteczki? Z mediów? Nie rybeńki, z siebie samych się śmiejecie".
REKLAMA
TVN24 przerwał program "Loża prasowa", w którym publicyści komentują wydarzenia ostatniego tygodnia, by transmitować na żywo konferencję Krzysztofa Rutkowskiego dotyczącą sprawy Katarzyny W. Oburzali się wszyscy - komentatorzy, media, widzowie. Zdaniem publicysty Roberta Mazurka, kpiąc z TVN24, w istocie powinniśmy jednak mieć pretensje do samych siebie.
"Media bez was, bez nas - odbiorców nie istnieją. Co, banał? Jasne, że tak, ale jakoś umyka on w kolejnym narzekaniu na upadek pismaków częstujących publikę koszmar-ustawką" - pisze w "Rzeczpospolitej" Robert Mazurek.
Publicysta uważa, że nie ma sensu zarzucać tabloidom szukania sensacji i grania na emocjach, bo to właśnie jest ich istotą. A między tabloidami plasuje właśnie TVN24.
Mazurek postuluje więc, żeby zostawić w spokoju "te nieszczęsne, ledwie dyszące media" i przyjrzeć się raczej debacie publicznej w kraju. Stan tej, zdaniem publicysty, jest bowiem jeszcze gorszy. "O co, w obliczu gigantycznego kryzysu gospodarczego i możliwego faktycznego rozpadu Unii Europejskiej na kraje różnych prędkości, spierają się polscy politycy?" - pyta i podsumowuje: "OK, możemy zabić posłańca, ale same listy, które nosił, nie staną się od tego mądrzejsze".
Cały felieton do przeczytania w "Rzeczpospolitej".
