Tak wyglądają maile z hejtem, które otrzymują politycy opozycji. Ten dostała Lubnauer – ale domniemany autor zaprzecza

Takie e-maile przychodzą do polityków opozycji.
Takie e-maile przychodzą do polityków opozycji. Fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta, facebook.com/DamianRaczkowskiLodz
Szef biura poselskiego Katarzyny Lubnauer ujawnił ostatni mail, który wysłano na skrzynkę elektroniczną przewodniczącej Nowoczesnej. Jak nietrudno się domyślić, nie była to miła wiadomość. Co ciekawe, hejter podpisał się imieniem i nazwiskiem, podał nr telefonu, a maila wysłał z firmowej skrzynki pocztowej. Teraz w rozmowie z naTemat mężczyzna jednak wszystkiego się wypiera.

Screen z wiadomością od hejtera opublikował na Facebooku Damian Raczkowski, dyrektor biura poselskiego przewodniczącej Nowoczesnej, który opatrzył go ironicznym komentarzem. "To się nazywa szacunek do drugiego człowieka" – napisał.
"Czy ty ku***o możesz zamknąć swój s**om i nie wypowiadać się o Polsce i Polakach?" – to tylko jedno zdanie z maila, którego nie można przytoczyć w całości. Co ciekawe, autor wiadomości zdaje się czuć się naprawdę pewnie – swoją wiadomość podpisał imieniem i nazwiskiem, opatrzył numerem telefonu i wysłał ją z firmowej skrzynki elektronicznej.

Zadzwoniliśmy na podany w mailu numer telefonu. Domniemany autor maila zdecydowanie zaprzecza temu, że wysłał taką wiadomość do Katarzyny Lubnauer. Twierdzi też, że powiadomił o policję o tym, że ktoś podszył się pod jego dane i zadeklarował, że z powodu ataków na niego, które pojawiły się po upublicznieniu wiadomości, zamyka swój facebookowy profil. Zapowiedział też reakcje w biurze poselskim przewodniczącej Nowoczesnej.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...