Makabryczny wypadek po mszy. Wjechał w tłum, bo chciał "posprzątać chodnik z wychodzących z kościoła"

Kierowca fiata panda wjechał w tłum ludzi wychodzących z kościoła.
Kierowca fiata panda wjechał w tłum ludzi wychodzących z kościoła. fot. OSP Rzezawa
Ludzie wychodzili właśnie z uroczystości ślubnej w małopolskiej Rzezawie, kiedy wjechał w nich kierowca fiata pandy. Potrącił pięć osób, dwie są w stanie ciężkim, jedna nie żyje. Świadkowie mieli od niego usłyszeć, że chciał "posprzątać chodnik z ludzi wychodzących z kościoła". Został już zatrzymany przez mieszkańców.

Sprawca to 52-letni mieszkaniec Śląska. Gwałtownie skręcił ze swojego pasa ruchu i wjechał na chodnik, taranując cztery osoby: trzech rowerzystów i jednego pieszego. Nie zatrzymał się i kilkadziesiąt metrów dalej potrącił kolejnego pieszego. Niestety, jeden z potrąconych mężczyzn zmarł w karetce w drodze do szpitala. Mieszkańcy ruszyli w pościg za sprawcą wypadku i udało im się go zatrzymać 150 metrów dalej.

Więcej zdjęć z dzisiejszego wypadku...

Opublikowany przez OSP KSRG Rzezawa 15 kwietnia 2018
– Nie przypominam sobie podobnie tragicznego zdarzenia na naszym terenie – zauważył Mariusz Czarny z Ochotniczej Straży Pożarnej w Rzezawie.

Fiat panda miał na włoski numer rejestracyjny, ale kierowcą był Polak. Był trzeźwy, ale mógł znajdować się pod wpływem środków odurzających. Nie stawiał oporu po zatrzymaniu przez mieszkańców. To wtedy wstrząśnięci ludzie mieli usłyszeć od niego, dlaczego celowo doprowadził do wypadku.

źródło: "Gazeta Krakowska"
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...