18 i 19 kwietnia będzie zimniej niż w ostatnich dniach.
18 i 19 kwietnia będzie zimniej niż w ostatnich dniach. Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

Ostatnie dni były nad wyraz ciepłe i słoneczne, lecz nie oznacza to, że temperatury przekraczające 20 stopni Celsjusza będą już normą. Jak podaje IMGW, Polska znajduje się obecnie w zasięgu wyżu, co wiąże się z napływem chłodniejszego powietrza z północnego zachodu. Temperatura może spaść nawet w – nazwijmy to – zimowe rejony.

REKLAMA
Większa część obszaru Europy jest obecnie pod wpływem rozległego wyżu znad Niemiec, w tym Polska, co oznacza, że temperatura w dniach 18 i 19 kwietnia może spaść w nocy nawet do 5 stopni Celsjusza.
Na szczęście będzie w miarę pogodnie. W środę zachmurzenie będzie małe i umiarkowane. Na wschodzie mogą wystąpić duże opady deszczu, ale już na północnym wschodzie będą one niewielkie. Temperatura będzie się wahać od 14 stopni Celsjusza na krańcach północno-wschodnich do 19 stopni w centrum i do 22 stopni na zachodzie. Chłodniej będzie nad morzem, bo od 12 stopni do 15 stopni. Wiatr raczej słaby i umiarkowany. W nocy zachmurzenie będzie umiarkowane, a miejscami duże na wschodzie. W Beskidach wiatr będzie wiał do 60 km/h, a w Tatrach do 65 km/h.
W czwartek temperatury na krańcach północno-wschodnich i Podhalu wyniosą od 16 stopni Celsjusza, w centrum 19 stopni, zaś 22 stopnie na południowym zachodzie. Nad morzem będzie chłodniej, bo temperatury spadną do 12 stopni. Wiatr będzie umiarkowany. Mocniej będzie wiać w Bieszczadach (75 km/h) oraz Tatrach (90 km/h).
Pogoda na majówkę
Ci, którzy zaplanowali wyjazd na majówkę, mogą się srodze zawieść. Pogoda zdecydowanie nie będzie rozpieszczać. Pierwsze dni maja będą o wiele chłodniejsze niż końcówka kwietnia. Temperatura raptownie spadnie z 20 do 13 stopni Celsjusza. Opady deszczu pojawią się 2 maja. Słońca może zabraknąć aż do 5 maja. Co więcej, wciąż nie będzie ocieplenia. Ostatniego dnia majówki, czyli w czwartek, ma intensywnie padać deszcz.
źródło: "IMGW"