
Ostatnio sieć obiegły badania, mówiące o tym, że 4 na 10 kobiet regularnie ćwiczy tylko po to, aby móc więcej jeść. Coś w tym jest - po godzinach spędzonych na siłowni, zjedzenie ukochanego fast food’a przysparza mniejsze wyrzuty sumienia. Ale to nie jedyna metoda. Istnieją składniki, które pozwalają na stworzenie odpowiedników kalorycznych dań, wcale nie ustępując im smakiem.
REKLAMA
Pizza czy hamburger wcale nie muszą ociekać tłuszczem i kończyć się dręczącym poczuciem winy, spowodowanym kolejnym złamaniem diety. Wystarczy poznać kilka prostych zasad, dzięki którym na co dzień można jeść "fast foody" bez wyrzutów sumienia. W tym miejscu warto zaznaczyć, że nie chodzi o dziwne i drogie zamienniki czy abstrakcyjne wynalazki, które czasem pojawiają się w przepisach i postach fit-blogerek. Pizza ma być lżejsza, ale wciąż smakować, a nie tylko jak włoski placek wyglądać. Podobnie z hamburgerem (ten z sałatą zamiast bułki i pieczarką zamiast mięsa mało kogo urządza), słodyczami i przekąskami, które lubimy podjadać w wolnych chwilach. Jak niezdrowe przysmaki zamienić w lepszą, zdrowszą alternatywę?
Pizza w wersji fit
Zazwyczaj, odruchowo, przy domowym robieniu pizzy wybieramy mąkę pszenną, która zawiera najwięcej glutenu i najmniej substancji odżywczych. Na szczęście w obecnych czasach w wielu sklepach spożywczych dostępną są liczne zamienniki. Warto postawić na mąkę razową, która dzięki dużej ilości błonnika, przyspiesza przemianę materii, podobnie jest zresztą w przypadku mąki kokosowej, która - tak jak pozostałe mąki bezglutenowe - dobrze sprawdzi się w diecie diabetyków. Zdrowym wyborem jest również mąka gryczana, która posiada przeciwutleniacze, witaminy z grupy B, a także mnóstwo minerałów.
Robiąc fit pizzę warto też samodzielnie stworzyć sos pomidorowy, dzięki czemu unikniemy nadmiernej ilości dosładzaczy i wspomagaczy smaku. Z umiarem trzeba dobierać też składniki. Ograniczajmy ilość sera (na początek zamiast ilości podanej w klasycznym przepisie, wykorzystaj połowę), a wybierając składniki trzymajmy się chudych mięs i warzyw. Taka pizza jest zdrowsza, ma dużo mniej kalorii niż ta, którą zamawiamy do domu, a przy okazji smakuje naprawdę dobrze.
– Warto spróbować pizzy całkowicie pozbawionej sera, która również może być bardzo smaczna i dużo mniej tucząca - opowiada na Temat Tomek Woźniak, ekspert kulinarny. – Jeśli bardzo chcemy dodać sera, oprószmy pizzę minimalną jego ilością na całej powierzchni albo dodajmy drobno pokruszonego sera pleśniowego już po upieczeniu. Równomierne rozprowadzenie drobinek sera, nawet w małej ilości, sprawi, że będzie nam się wydawało, że jest go tyle samo, co na klasycznej pizzy.
Hamburger
Jeśli sami nie robimy pieczywa, co jest czynnością dość czasochłonną, wybierając chleb w sklepie kierujmy się podobną "mączną" zasadą jak w przypadku pizzy. Lepiej postawić na bułki z piekarni niż znanych super marketów, które choć pachną tak, że od razu chce się je schrupać, w rzeczywistości pełne są spulchniaczy i ulepszaczy i z prawdziwym pieczywem nie mają zbyt wiele wspólnego.
Mięsożercy powinni wybierać chude mięso, z małą ilością tłuszczu. Dobrze sprawdzi się mielone mięso indycze, które z odpowiednimi przyprawami smakuje naprawdę dobrze. Wegetarianie mają multum możliwości - od kotletów buraczanych, przez jaglane i gryczane, na boczniakach kończąc. Smażąc trzymajcie się z daleka od masła, margaryny czy smalca, a zamiast nich postawcie na zdrowsze tłuszcze roślinne. Najzdrowszym możliwym rozwiązaniem jest smażenie beztłuszczowe, np na specjalnym elektrycznym grillu.
– Do smażenia najlepiej używać oleju, który się do tego nadaje, to podstawa. Już na początku możemy wykluczyć olej lniany, czy z pestek dyni, ponieważ szybko się spalają– tłumaczy Tomek Woźniak. – Do szybkiego smażenia możemy użyć oliwy. Najkorzystniejsze są oleje rzepakowe, ryżowe czy z pestek winogron. Nie spalają się i nie wytwarzają substancji rakotwórczych, a jednocześnie wysoki próg termiczny sprawia, że jedzenie jest mniej tłuste, ponieważ nie wchłania nadmiernej ilości tłuszczu. Olej rzepakowy posiada zbalansowane proporcje kwasów Omega 3 i Omega 4, co jest istotne w diecie naszego regionu.
Przekąski
Czipsy, paluszki, frytki - jeśli leżą przed nami na imprezie sięgamy po nie bez zastanowienia. Tymczasem często posiadają ogromne ilości tłuszczy i mała porcja frytek, którą nawet się nie najemy, może dostarczyć organizmowi około 300 kcal. Dobra alternatywą dla typowych imprezowych przekąsek mogą być frytki i czipsy z pieczonych warzyw. Sceptycy powiedzą, że to nie to samo, co prawdziwe frytki i będą mieli rację - są nawet lepsze.
Wybrane warzywa wrzucamy na blachę i zalewamy 2 łyżkami oliwy, do tego dodajemy ulubione przyprawy - chilli, tymianek, czosnek, co tylko chcecie - i wrzucamy do piekarnika nastawionego na 150 stopni. Po maksymalnie godzinie mamy blachę smacznych przekąsek, które możemy podjadać bez stresu, że odbije się to na naszej wadze.
Słodkości
Słodycze w życiu każdej kobiety są na cenzurowanym, ale nie można wiecznie wszystkiego sobie odmawiać. Tym bardziej, że istnieje wiele zamienników białego cukru, które są nie tylko słodkie, ale również zdrowe i mało tuczące. Do ciast warto używać stewii - jest kilkaset razy słodsza od klasycznego cukru, więc wystarczy odrobina, aby uzyskać pożądany smak. Dobrym wyborem jest także ksylitol, który ma dużo niższy indeks glikeniczny i aż 40 % mniej kalorii niż popularne białe kryształki.
– Najlepiej minimalizować cukier. Pamiętajmy, że zamienniki jak ksylitol, miód czy stewia są może mniej kaloryczne, ale to wciąż cukry. Czasem warto zjeść zwykłe ciasto w małej ilości niż dużą porcję jego "zdrowej” wersji. Dosładzacze mają tez charakterystyczny posmak, który nie każdemu może odpowiadać -tłumaczy Woźniak. – Możemy też spróbować piec na mące kokosowej, która ma słodkawy posmak albo dodawać do ciasta suszone owoce czy banany, które same w sobie są bardzo słodkie. Z suszonych owoców oraz orzechów możemy przygotować też zdrowe batony energetyczne. Wybierając suszone owoce, stawiaj na te, które nie mają dodatkowego dodatku cukru oraz oleju. Aromatyczne przyprawy, takie jak cynamon czy kakao również mogą wzbogacić smak.
Nieoczywiste warzywa mogą przydać się do redukcji kalorii w ciastach. Brownie z fasoli albo buraczane ciasto? Brzmi dziwnie, ale jest smaczne i mniej tuczące. Miłośnicy czekolady pokochają mus, do którego wystarczy awokado , kakao i odrobina miodu, a smak jest obłędny i mało który gość zauważy brak prawdziwej czekolady w tym deserze. Warto pamiętać, że "zdrowymi" słodkościami nie można objadać się bez opamiętania. Jak podkreśla Tomek Woźniak takie słodycze, choć wykluczają produkty takie jak mąka, cukier czy masło, są bardzo kaloryczne i w nadmiernych ilościach mogą powodować tycie.
