Rodzicie niepełnosprawnych wzywają, by Jarosław Kaczyński zajął się ich dziećmi i zobaczył, na czym polega całodobowa harówka przy chorych.
Rodzicie niepełnosprawnych wzywają, by Jarosław Kaczyński zajął się ich dziećmi i zobaczył, na czym polega całodobowa harówka przy chorych. Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Gazeta

Rodzice osób niepełnosprawnych są coraz bardziej oburzeni postawą rządu. – Niech Jarosław Kaczyński przyjedzie do nas i zajmie się naszymi niepełnosprawnymi dziećmi! Niech zobaczy, na czym polega całodobowa harówka przy takich osobach – powiedzieli w rozmowie z "Super Expressem" opiekunowie dwóch osiemnastolatek chorych na trisomię 22 (choro­ba objaw­ia się zmiana­mi w wyglądzie i nieprawidłowym działaniem narządów), Katarzyna i Karol i Milewiczowie z Olsztyna.

REKLAMA
Para przekonuje, że rządzący nie mają pojęcia, z czym codziennie zmagają się rodzice niepełnosprawnych dzieci. Milewiczowie otrzymują tylko 380 zł zasiłku na chore córki. – Jak mamy się z tego utrzymać?! Niech prezes zostanie z nami na noc. Damy wtedy panu Kaczyńskiemu dziecko do przewinięcia, do nakarmienia. Moje dziecko teraz przeraźliwie płacze. Nie wiem, dlaczego płacze, czy z bólu, czy że jest głodne. Niech Kaczyński pozna te problemy, bo mam wrażenie, że rządzący ich nie znają – dodali Milewiczowie.
Rząd chciał jak najszybciej podpisać porozumienie z niepełnosprawnymi. Sytuacja z protestującymi rodzicami osób niepełnosprawnych wymknęła się bowiem władzy spod kontroli. Postanowiono więc podpisać "pakt" ze środowiskami reprezentującymi osoby niepełnosprawne. Jednak nie było wśród nich tych, którzy protestują na sejmowym korytarzu. Podpisano dokument, który nie rozwiązuje postulowanych kwestii, nie przerywa sejmowego protestu, a wygląda wyłącznie na propagandową zagrywkę.
Co więcej, wśród sygnatariuszy "porozumienia" odkryto Ewę Krawczyk z fundacji "Pomóż Innym". Krawczyk jest asystentką społeczną Kornela Morawieckiego. Potwierdzają to dane zamieszczone na stronie internetowej Sejmu i informacje, które Ewa Krawczyk udostępnia na swoim profilu w serwisie Facebook.
źródło: "Super Express"