
Nad Zgierzem i okolicami w czwartek przeszła potężna nawałnica. Opady były tak silne, że woda sięgała do kolan a z nieba spadał grad wielkości kulek od ping-ponga. Chociaż IMGW ostrzegał przed burzami z gradem już kilka dni temu, to jednak w większości Polski panowała iście majówkowa aura. I wydawało się, że nic groźnego się nie wydarzy.
REKLAMA
Gdy duża część Polaków rozkoszowała się 30-stopniową słoneczną pogodą w plenerze, obrazki ze Zgierza przypominały dawno zapomnianą zimę. Nawałnica przeszła w północnej części województwa łódzkiego 3 maja po południu. W ciągu kilkunastu minut spadło 40 centymetrów wody. Zalany został m.in. zgierski szpital.
Pokryte gradem dachy, zalane piwnice, kry pływające w kilkudziesięciometrowej kałuży w centrum miasta, przez którą próbują przedzierać się samochody. Widać to na filmach udostępnionych na Facebooku przez internautów. Tak silnych opadów nie było w Zgierzu od lat.
W okolicach skrzyżowania Łódzkiej, 3 Maja i Długiej w wodzie utknęło kilkanaście samochodów. Pasażerowie wysiadali w popłochu i uciekali z podwiniętymi spodniami do kolan. Internauci udostępniali też filmy, które dokumentowały rozmiary kulek gradu, przypominających przerośnięte piłeczki do ping-ponga.
