
Poprzedni tydzień rozpieszczał Polaków. Słońce i ponad 20 stopni Celsjusza – to był idealny czas na majówkę w wielu regionach Polski. Teraz jednak to wszystko się skończy – prognozuje IMGW. W dużej części kraju nastąpi załamanie pogody i nadciągną groźne burze.
REKLAMA
Już po południu w poniedziałek 14 maja zapowiadane są burze i intensywne opady deszczu. Ostrzeżenia pierwszego stopnia obowiązują w województwach podlaskim, mazowieckim i lubelskim. W całej Polsce będzie też nieco chłodniej: Od 17 stopni na południu i wschodzie do 20 stopni w Warszawie i na Pomorzu. Aż 24 stopnie zapowiadane są w zachodniej części Polski.
We wtorek praktycznie w całej Polsce mają być burze i deszcze. Specjalne ostrzeżenia w związku ze spodziewanymi gwałtownymi wyładowaniami atmosferycznymi wydano dla Śląska, Podkarpacia i Małopolski. W centrum termometry wskażą 23 stopnie na plusie, o jeden stopień mniej będzie na Podlasiu. Najchłodniej w Gdańsku: 19 kresek i Małopolsce – 18.
Także w środę spodziewane są gwałtowne burze i intensywne opady. Ostrzeżenia pierwszego stopnia wydano dla województw śląskiego, małopolskiego i podkarpackiego. Najchłodniej będzie w Rzeszowie – 17 stopni Celsjusza, najcieplej w Olsztynie – 23 na plusie. Ten trend pogodowy ma utrzymać się przez cały tydzień.
Jak gwałtowne mogą być ulewy, w ostatnich dniach przekonali się mieszkańcy Łodzi. Pompowanie wody z zalanych ulic i piwnic trwało wiele godzin.
źródło: IMGW
