Jarosław Kaczyński zadeklarował, że nagrody dla ministrów zostaną przekazane na Caritas.
Jarosław Kaczyński zadeklarował, że nagrody dla ministrów zostaną przekazane na Caritas. fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Deklaracja Jarosława Kaczyńskiego o tym, że ministrowie oddadzą swoje nagrody na rzecz Caritasu, była impulsem, który pozwolił się odbić w sondażach Prawu i Sprawiedliwości. Partia Kaczyńskiego nieomal odzyskała dawną przewagę nad konkurentami. Jednak dotychczas tylko jedna z 45 diecezji Caritasu podała dane o zwrocie nagród przez członków rządu.

REKLAMA
Patryk Wachowiec z Forum Obywatelskiego Rozwoju ujawnił odpowiedzi od "wszystkich Caritasów w Polsce", które dostał na wysłane przez siebie pytania o zwrot nagród. Okazało się, że na konto katowickiej diecezji swoje premie przekazało dwóch członków rządu: Witold Bańka – 62 tys. zł i Michał Wójcik – 8,8 tys zł. Bańka przekazał tylko część nagrody za 2017 rok, a nagrody za 2016 rok nie oddał w ogóle. W przypadku Wójcika jest podobnie. Pozostałe 44 diecezje Caritasu nie odpowiedziały na pytania.
Mateusz Morawiecki nie przedstawił do dziś listy nagród przekazanych na cele charytatywne. Ministrowie też z reguły się takimi informacjami nie dzielą. Jednym z wyjątków był chory na nowotwór Dawid Jackiewicz. Były minister skarbu zwrócił nagrodę, ale nie w taki sposób, jak chciał tego lider PiS. Jackiewicz poinformował na Twitterze, że przekazał pieniądze na rzecz "Fundacji Dzieciom – Zdążyć z Pomocą".
Z kolei kilka dni temu Agnieszka Pomaska z Platformy Obywatelskiej podała, że wysłała do ministrów pytanie o to, czy oddali nagrody. Zdecydowana większość w ogóle na nie nie odpowiedziała. Jak ujawniła Pomaska w rozmowie z naTemat, wśród tych osób była Beata Szydło. Powoływały się na przepisy ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Tylko sześcioro zadeklarowało, że odda nagrody. Wśród nich byli Jarosław Gowin i Witold Bańka.