Sebastian Mila (z lewej) w wywiadzie opowiedział o swoich doświadczeniach z Rosjanami.
Sebastian Mila (z lewej) w wywiadzie opowiedział o swoich doświadczeniach z Rosjanami. Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Były piłkarz Lechii Gdańsk i reprezentacji Polski Sebastian Mila skończył niedawno swoją piłkarską karierę i zajął się od niedawna dziennikarstwem w TVP. A w najnowszym wywiadzie udzielonym portalowi Sport.pl" wyznał w jaki sposób kiedyś próbowali go kupić Rosjanie.

REKLAMA
Sebastian Mila od dawna nie gra już w reprezentacji Polski. Ostatnio także definitywnie zszedł z boiska w rozgrywkach klubowych i ogłosił zakończenie kariery sportowej. A ta była dosyć pokaźna, bo grał m.in. w Lechii Gdańsk, Vålerenga Fotball, Śląsku Wrocław i w Austrii Wiedeń. I to właśnie przed grą w tym ostatnim zespole, jak wyznał w rozmowie ze Sport.pl miał złą przygodę z Rosjanami.
– Najkonkretniejszą propozycję miałem ze Spartaka Moskwa. Rosjanie przyjechali do Turcji, gdzie trenowałem z Groclinem. To było zaraz po meczach z Herthą Berlin i Manchesterem, kiedy trwał szał na Milę. Podczas negocjacji któryś z Rosjan wsadził pod stół torbę i powiedział, że to milion dolarów dla mnie. Za podpis. Zapytałem, jak mam przewieźć to do Polski. Powiedział, żebym rozdał po kilka kupek dolców kolegom, to przemycą to w torbach! – powiedział w wywiadzie Sebastian Mila.
źródło: Sport.pl