Mateusz Morawiecki miałby oglądać trening reprezentacji Polski w piłce nożne z dziećmi i z.... Adamem Nawałką.
Mateusz Morawiecki miałby oglądać trening reprezentacji Polski w piłce nożne z dziećmi i z.... Adamem Nawałką. Fot. Jakub Porzycki/Agencja Gazeta

W blasku sportowców, którzy odnoszą sukcesy lub wyruszają na podbój międzynarodowych turniejów, politycy zawsze lubili się grzać. W przypadku odwiedzin premiera Mateusza Morawieckiego na treningu polskich piłkarzy miało być podobnie, jednak organizatorzy jego wizyty trochę się zagalopowali.

REKLAMA
Pomysł był taki. W środowe popołudnie, premier Mateusz Morawiecki zasiada na trybunach w ośrodku treningowym w Arłamowie i ogląda przygotowania polskich piłkarzy do mundialowych rozgrywek w Rosji. Na trybunach miały mu towarzyszyć dzieci (łagodzenie wizerunku) i trener Adam Nawałka (ogrzewanie się). Informację tę podał Michał Kołodziejczyk ze sportowychfaktów.pl.
Wydaje się, że wszystko jest w porządku, dopóki nie uświadomimy sobie, że trener reprezentacji powinien w trakcie treningu być na boisku, a nie siedzieć na trybunach i ogrzewać polityka. Podobne zdanie mają internauci.
Z tego co wiadomo, zarówno premier, jak i jego zespół, który organizuje tę wizytę, będą musieli poprzestać na obecności dzieci. Na trenera i piłkarzy będą musieli trochę poczekać.