
Roseanne Barr, czyli odtwórczyni głównej roli w popularnym sitcomie "Roseanne", przekonała się na własnej skórze, że w Stanach Zjednoczonych nikomu nie uchodzi płazem zamieszczanie rasistowskich komentarzy. Po jej wpisie o takim charakterze stacja ABC zawiesiła produkcję serialu.
REKLAMA
Roseanne Barr opublikowała na swoim Twitterze w nocy z poniedziałku na wtorek odpowiedź na obraźliwy wpis jednego z internautów, w którym nazwała Valerie Jarrett, byłą doradczynię Baracka Obamy, dzieckiem Bractwa Muzułmanów i filmu "Planeta małp". Aktorka szybko następnie usunęła swój komentarz, ale jak to bywa w internecie, użytkownicy zdążyli zrobić screen ekranu. Barr oznajmiła następnie, że opuszcza Twittera, ale chwilę potem wróciła i próbowała odpowiedzieć na krytykę, która na nią spadła.
Na konsekwencje długo nie trzeba było czekać. – Wpis Roseanne jest wstrętny, odrażający i niezgodny z naszymi wartościami, podjęliśmy więc decyzję o zakończeniu produkcji – ogłosiła Channing Dungey, szefowa stacji ABC. W środę Roseanne Barr zamieściła na Twitterze przeprosiny, które kierowała do Valerie Jarrett oraz wszystkich Amerykanów. "Nie wiem, czy to widziałaś, ale chcę przeprosić za to, że cię zraniłam i zasmuciłam moim nieczułym i niesmacznym żartem. Naprawdę mi przykro - całe życie walczyłam z rasizmem. Popełniłam ogromny błąd, który przyczynił się do tego, że setki ludzi straciło pracę. Przepraszam!" – można przeczytać.
Niektórzy próbowali bronić aktorkę, lecz ona sama stwierdziła, że "utrata serialu jest niczym w porównaniu z nazywaniem ją rasistką po jednym wpisie, którego bardzo żałuje". Przypomnijmy, że sitcom "Roseanne" nadawano w amerykańskiej telewizji w latach 1988-1997. W 2018 roku doszło do jego wznowienia, z tą samą obsadą. Barr za swoją rolę otrzymała m.in. w 1993 roku Złotego Globa w kategorii najlepsza aktorka w serialu komediowym lub musicalu za serial "Roseanne".
źródło: CNN
