Brytyjski policjant groził polskiemu ochroniarzowi. "Wkrótce wszyscy będziecie wyrzuceni"

Policjant z miejscowości Hull został zwolniony z powodu swojego agresywnego zachowania wobec polskiego ochroniarza.
Policjant z miejscowości Hull został zwolniony z powodu swojego agresywnego zachowania wobec polskiego ochroniarza. Fot. 123RF
W brytyjskim mieście Hull funkcjonariusz będący po służbie i pod wpływem alkoholu zaatakował polskiego ochroniarza w klubie. Groził mu i w sposób rasistowski odniósł się do Polaków przebywających w Anglii. Za swoje zachowanie został dyscyplinarnie zwolniony przez policję hrabstwa Humberside. Do incydentu doszło w listopadzie 2017 roku.

Podczas prywatnego wyjścia policjant Mark Baird wypił około 10 pint (5,5 litra) piwa i w stanie nietrzeźwości próbował wejść do klubu. Gdy polski ochroniarz odmówił mu wejścia z racji jego stanu, funkcjonariusz zaczął atakować go słownie. Naśmiewał się z jego akcentu, domagając się, aby Polak "mówił po angielsku". – Mam nadzieję, że wkrótce wszyscy będziecie wyrzuceni – powiedział do ochroniarza. Zagroził nawet, że "zmiażdży mu twarz" i nie pomoże w sytuacji, gdyby działo się coś w klubie.
Jak stwierdzono w postępowaniu, zachowanie policjanta wynikało z jego problemów osobistych, jakie przechodził w tamtym czasie. Baird przeprosił za swoje postępowanie i zaznaczył, że nigdy więcej nie zachowa się w taki sposób. Zaprzeczył też, że jego komentarze miały charakter rasistowski. Komisja dyscyplinarna zdecydowała, że zwolnienie funkcjonariusza jest "jedynym odpowiednim rozwiązaniem". Uznano, że jego postępowanie było sprzeczne z obowiązkami policji, w ramach której jest prowadzona walka z antyspołecznym zachowaniem, w szczególności w porach nocnych.

Atak w Hull
Nie jest to pierwszy przypadek rasistowskiego zachowania w Hull. Ostatnio pisaliśmy o sprawie polskiego imigranta, który został pobity w tej samej miejscowości. Mężczyzna szedł wieczorem na przystanek wraz z kolegami. W pewnym momencie zostali zaatakowani przez grupę około 20 uzbrojonych napastników. Polak i jego towarzysze zaczęli uciekać, jednak napastnikom udało się złapać imigranta, którego brutalnie pobili. Jak informowała policja, otrzymał kilka ciosów deską z ponabijanymi gwoździami. Ranny trafił do szpitala, gdzie dochodzi powoli do zdrowia.

źródło: hulldailymail.cok.uk
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. [/b] "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Roman GiertychRoman Giertych

Oj, ciężko doradzić coś dobrego. Oj, ciężko. Ale trudno coś wymyślimy. A gdyby tak powiedzieć, że z Trumpem bawiliście się, kto pierwszy podpisze? Pan mu powiedział, że jest Pan mistrzem szybkiego podpisu, a on nie chciał dać wiary.