Błaszczak nie został zaproszony na odsłonięcie pomnika Kuklińskiego. A to on pośmiertnie go awansował

Mariusz Błaszczak nie pojawi się na odsłonięciu (4 czerwca) pomnika gen. Kuklińskiego w Krakowie.
Mariusz Błaszczak nie pojawi się na odsłonięciu (4 czerwca) pomnika gen. Kuklińskiego w Krakowie. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
W poniedziałek 4 czerwca zostanie odsłonięty pomnik poświęcony generałowi Ryszardowi Kuklińskiemu. Na to wydarzenie do Krakowa zaproszono prezydenta Andrzeja Dudę i jego poprzedników, ale pominięto Mariusza Błaszczaka – informuje "Fakt". A to właśnie na wniosek szefa MON Kukliński został pośmiertnie awansowany na generała.


Doktor Jerzy Bukowski, przyjaciel i były rzecznik Ryszarda Kuklińskiego, nie kryje swojej złości, że do Krakowa nie zaproszono szefa MON. – Rozumiem, że zaproszono prezydenta Dudę, bardzo dobrze, że zaproszenia otrzymali także poprzedni prezydenci. Ale nieobecności szefa MON i kompanii honorowej nie jestem w stanie zrozumieć. Przecież to na wniosek ministra obrony prezydent pośmiertnie awansował płk Kuklińskiego do stopnia generała – powiedział historyk.

"Fakt" postanowił dowiedzieć się od włodarzy Krakowa, dlaczego Mariusz Błaszczak nie dostał zaproszenia. – Zaproszenia wysyłaliśmy w porozumieniu z inicjatorami budowy pomnika. Wysłaliśmy je według 'klucza lokalnego': do polityków i wojskowych związanych z Krakowem. Dlatego zaproszenia wysłaliśmy do prezydenta Dudy czy marszałka Ryszarda Terleckiego – powiedziała tabloidowi rzeczniczka prezydenta Jacka Majchrowskiego, Monika Chylaszek.

Zdziwiony Bukowski zapewnił, że Kukliński "nie walczył o Kraków, tylko o wolność całej Polski". Dziennik wspomina, że w Krakowie będą m.in. przedstawiciele CIA. – I tam nie będzie ministra obrony? Dla mnie to skandaliczna demonstracja – powiedział.

Stopień generała

Przypomnijmy, że prezydent Andrzej Duda postanowieniem z dnia 2 września 2016 r. na wniosek Ministra Obrony Narodowej mianował pośmiertnie na stopień generała brygady pułkownika Ryszarda Kuklińskiego. Był oficerem Ludowego Wojska Polskiego, zastępcą szefa Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, a także od 1971 r. agentem wywiadu amerykańskiej Centralnej Agencji Wywiadowczej. Miał pseudonim Jack Strong. Za przekazywane informacje nie brał od Amerykanów wynagrodzenia.
Kukliński przekazywał plany strategiczne Związku Sowieckiego i Układu Warszawskiego, w tym plany ataku na państwa NATO. To on poinformował Amerykanów o planowanym wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego. Z 7 na 8 listopada 1981 r. pułkownik Kukliński został wraz z żoną i dwoma synami,potajemnie wywieziony z Polski.


źródło: fakt.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
WYBORY2019 0 0W mediach Rydzyka przedwyborczy post. "Wystarczy nie jeść dzień, żeby uchronić ojczyznę przed złem"
0 0Chcą zlikwidować MEN. Macie dość chaosu PiS? Program Konfederacji o edukacji to dopiero rewolucja
Coca-Cola 0 0Jak uczyć dzieci chronić środowisko, czyli czy najmłodsze pokolenie uratuje świat
Duka 0 0Szwedzki przepis na spotkanie. “Krog” to kolejne modne słowo ze Skandynawii