Fot. Pixabay

Technologia wpływa na to, jak postrzegamy i rozumiemy świat. Poszczególne etapy rozwoju komunikacji, od pisma po telefonię komórkową wpływały na nasz odbiór rzeczywistości. Jednak dostępne dziś technologie doprowadziły do zmian o rozmiarach dotąd niespotykanych.

REKLAMA

Od początku dwudziestego pierwszego wieku w kieszeniach nosimy komputery, które dziś, pod względem mocy obliczeniowej i liczby możliwych operacji są odpowiednikami wcześniejszych superkomputerów, co najważniejsze towarzyszą nam non stop.

Technologie stają się coraz bardziej wydajne, nie tylko jeśli chodzi o siłę procesorów, ale również formy, które przybierają. Już dziś pozostawiamy „ślad cyfrowy” korzystając z coraz większej liczby urządzeń, które nosimy, tzw „wearables”: zegarki, słuchawki czy biżuteria. To tylko kwestia czasu kiedy technologia będzie masowo „wszczepialna”, otwierając zupełnie nowy świat monitorowania naszych zachowań jako konsumentów, ale również na zawsze zmieniając świat medycyny czy bezpieczeństwa.

Integracja wyjątkowych rozwiązań łączących technologię z naszymi ciałami zatrze różnicę pomiędzy tym, co jest, a co nie jest biologiczne, pozwoli odbierać i tworzyć świat inny niż znany. Poznamy nie tylko drogę, którą konsument porusza się po dowolnej przestrzeni, ale też gesty, które pozwolą na tworzenie urządzeń determinowanych preferencjami użytkowników a nie wyobraźnią inżynierów. Technologia zintegrowana z układem ruchu czy dalej z układem nerwowym zniesie potrzebę wpisywania emotikonek w wiadomości, nasz odbiorca po prostu odczuje nasze napięcie mięśniowe, a być może i emocje, na zawsze zmieniając rzeczywistość.

Kolejne etapy zacierania się biologii i technologii spowodują, że nie będziemy ograniczeni ekranem, nie będzie pisania czy mówienia, będziemy mogli coś postrzegać i natychmiast przekazywać innym.

Szymon Kukanow.

Informacja będzie nas otaczała i choć dziś „bycie otoczonym” przez przyswajalną informację może przekraczać naszą wyobraźnię, to tylko przypomnę, że w czasach walkmana, a później Nokii 6310 mało kto był w stanie choć i w wyobraźni połączyć te dwa urządzenia z iBookiem. Nowe pokolenia wchodzące w dorosłość są sceptyczne wobec dziś wiodących portali społecznościowych, ich następcą najprawdopodobniej zostanie sztuczna inteligencja, której zdolności będą mogły zastąpić inne. W historii ludzkości wszystkie zawody były już zastąpione lub wymienione na inne kilka razy. Spośród tych, które wykonujemy dziś, wiele jest tak powtarzalnych, że w pewnym sensie już dziś jesteśmy maszynami.

Można powiedzieć że to jedynie wybrane fakty z rozwoju technologii z dodatkiem futurystycznych wizji wieszczonych między innymi przez Ray’a Kurzweila (informatyk, naukowiec, pisarz, futurolog, propagator idei transhumanizmu, Head of Engineering w Google), współautora „Merge”, publikacji poświęconej integracji człowieka z technologią. Jednak bez względu na to, ile z tych wizji wejdzie w życie wciągu najbliższych lat, nie ulega wątpliwości, że technologia jest niebywałym mechanizmem napędowym dla zmian. Te zmiany zachodzące w otaczającym nas świecie wymagają niespotykanej dotąd zdolności adaptacji, ma to niebywałe konsekwencje dla marketingu. Być może nie będziemy komunikowali do osób, a do algorytmów?

Owszem technologia jest mechanizmem napędowym zmian, ale człowiek jest ich osią. Nasze emocje, nawet jeśli będziemy mogli je przekazywać za pośrednictwem Internetu, będą uczestniczyły w naszych procesach decyzyjnych, nadal będą budziły w nas potrzeby lub zmieniały sposoby ich realizacji. Będziemy stosowali uogólnienia i popełniali błędy wnioskowania. To wymaga nowego zdefiniowania wymagań stawianych przed współczesnym marketingiem. Zarówno zarządzający markami, jak i agencjami reklamowymi, mediowymi czy badawczymi muszą określić nowe kompetencje pozwalające na połączenie przyszłych technologii i emocji. Nowe podejście będzie stanowiło podstawę do tego, jak sztuczna inteligencja będzie się rozwijała, a następnie zastępowała dziś funkcjonujące rozwiązania.

Więcej o połączeniu technologii i emocji, a także efektywności w komunikacji e-marketingowej, kompetencjach digitalowych, budowaniu strategii, a także o tym, czym będzie internet po RODO opowiedzą eksperci podczas Forum IAB oraz DIMAQ Day (Multikino, Złote Tarasy, Warszawa). Więcej: na stronie Forum IAB i Dimaq Day.