
Niecodzienny przebieg miało posiedzenie sejmowej komisji sprawiedliwości pod przewodnictwem Stanisława Piotrowicza. W pewnej chwili Janusz Sanocki, wcześniej w Kukiz'15, teraz niezrzeszony, zaczął krzyczeć na Arkadiusza Myrchę z Platformy.
Sejmowa komisja sprawiedliwości omawiała sprawozdanie z działalności Krajowej Rady Sądownictwa za 2017 rok. Widzieliśmy różne burzliwe posiedzenia komisji, której przewodniczy Stanisław Piotrowicz z PiS. Ale tym razem w roli głównej wystąpił poseł Janusz Sanocki, do niedawna reprezentujący Kukiz'15, dziś parlamentarzysta niezrzeszony.
"Nie przerywaj mi gówniarzu!" – wykrzyczał z agresją do kolegi z komisji, posła Arkadiusza Myrchy z PO. Potem, jak informuje reporter RMF FM, Sanocki przeprosił.
Niesmak jednak pozostaje. Bo nie pierwszy to raz, kiedy Sanocki traci nerwy. W kwietniu Fundacja Viva! opublikowała zapis korespondencji z posłem. Działaczkę nazwał "głupią", a działacza "durniem". Potem tłumaczył, że "podkusił go diabeł".