Bohaterski lekarz wspinał się do chorego po balkonach. Pogotowie wezwała 4-letnia dziewczynka

Robert Górski wszedł do mieszkania po kratkach balkonowych. Wszystko dlatego, że w środku był nieprzytomny mężczyzna i lekarz uznał, że liczy się każda minuta.
Robert Górski wszedł do mieszkania po kratkach balkonowych. Wszystko dlatego, że w środku był nieprzytomny mężczyzna i lekarz uznał, że liczy się każda minuta. Fot. Screen z Youtube.com / Piotr Piotr
Doktor Robert Górski oprócz wiedzy lekarskiej wykazał się także odwagą i sprawnością fizyczną. Do chorego mieszkającego na pierwszym piętrze wspinał się po kratach balkonowych, bo uznał, że liczy się każda minuta i nie ma czasu czekać na straż pożarną. Pomoc wezwała 4-letnia dziewczynka.

Robert Górski, lekarz zielonogórskiego pogotowia wykazał się nie tylko determinacją i niezbędną wiedzą medyczną, ale też niespotykaną sprawnością fizyczną i odwagą. Gdy nie mógł dostać się do mieszkania, w którym miał przebywać nieprzytomny mężczyzna, postanowił nie czekać na pomoc straży pożarnej, tylko wszedł do mieszkania przez balkon. Żeby jednak wejść na pierwsze piętro musiał przejść po kratkach balkonowych, bez żadnego zabezpieczenia.
Pogotowie wezwała 4-letnia dziewczynka, która razem z mężczyzną przebywała w mieszkaniu. Potem była jednak tak przerażona, że nie chciała medykom otworzyć mieszkania. Robert Górski udzielił mężczyźnie doraźnej pomocy, po czym odwieziono chorego do szpitala, gdzie trafił na oddział intensywnej opieki medycznej.

To nie pierwszy przypadek, gdy małe dziecko wzywa pomoc medyczną do chorego. Kilka tygodni temu 6-letnia dziewczynka zatrzymała autobus, bo jej matka zasłabła w okolicy przejścia dla pieszych. Później okazało się, że kobieta miała zawał. Kierująca autobusem wezwała przez telefon pomoc medyczną.

źródło: poscigi.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...