
"Polska drużyna" została hymnem naszej reprezentacji na mundialu w Rosji. Nie wybrali go jednak piłkarze czy PZPN. Tak zdecydowało jury i telewidzowie w głosowaniu sms-owym na festiwalu w Opolu. Konkurs zakończył się w atmosferze skandalu, ponieważ na stronie TVP Info pojawił się artykuł z zespołem jako zwycięzcą jeszcze zanim Kombi pojawił się na scenie. Czy wydarzenie było ustawione?
Pierwszego dnia festiwalu w Opolu odbywał się konkurs, który miał wyłonić hymn reprezentacji piłkarzy. W trakcie trwania koncertów, tuż przed godziną 23:00, na stronie TVP Info pojawił się artykuł: "Kombi zagrzeje piłkarzy do zwycięstwa. "Polska drużyna" hymnem mistrzostw świata Rosja 2018". Tymczasem na scenie występowały jeszcze zespoły, a wynik głosowania na antenie telewizji został ogłoszony dużo później. Można więc zastanawiać się, czy konkurs "Przebój na mundial" był ustawiony, a o zwycięstwie Kombi dziennikarze TVP wiedzieli wcześniej.
Powrót do przyszłości Internauci wychwycili ogłoszenie na stronie TVP i zestawili z relacją online z "Super Expressu". Poniżej zdjęcie artykułu ze strony telewizji. Wyraźnie widać godzinę publikacji - 22:57.

W tym samym czasie w Opolu nadal występowali muzycy walczący o nagrodę. Ba! Zespół Kombi dopiero miał zagrać na żywo "Polską drużynę". Czyżby w szeregach redaktorów był jasnowidz?

Ogłoszenie laureatów plebiscytu było dokładnie 40 minut po publikacji artykułu na stronie TVP Info. A przecież w międzyczasie widzowie słali płatne smsy na swoich ulubieńców.

Nieścisłość nie umknęła uwadze dociekliwych widzów. "W internecie zawrzało, bo już nie chodzi tutaj o samych artystów, lecz przede wszystkim o kibiców i ludzi którzy brali udział w całej zabawie, gdyż wychodzi na to, że zostali po prostu oszukani" – napisali fani Blondyna, który z piosenką "Lecimy do Rosji" zajął drugie miejsce. Dziennikarz RMF MAXXX również wyraził swoje oburzenie na Facebooku.

"Przebój na mundial" - jak było naprawdę? Telewizja Polska w ostatnim czasie nie ma dobrej prasy, ale czy posunęłaby się do fałszowania wyniku konkursu swojego legendarnego festiwalu? Czasem pozory potrafią mylić. Wysłaliśmy pytanie do biura prasowego TVP wraz ze screenami. Odpowiedź wydaje się rozwiewać wszelkie wątpliwości.
Centrum Informacji TVP S. A.
Chodzi o to, że najpierw w aplikacji tworzony jest szkic artykułu, który po zapisaniu może być opublikowany w danym momencie - np. tuż po ogłoszeniu wyników. Można też edytować tekst w każdej chwili, nawet po wypuszczenia go do internetu (to przewaga nad drukowaną treścią, ale i pole do manipulacji). TVP Info na swoim portalu zatem najpierw stworzyło artykuł roboczy z miejscem na nazwę zwycięzcy, a po ogłoszeniu wyniku odpowiednio go przerobiło.
