
Ci, którzy kupili pochodzące z kradzieży bilety na mecz Polska – Litwa, mogą usłyszeć zarzuty paserstwa. Przed meczem przepadło aż czterdzieści VIP-owskich wejściówek, w sumie wartych prawie 100 tys. zł – informuje w poniedziałek RMF FM.
REKLAMA
Teraz decyzja będzie zależeć od tego, czy kibicom uda się udowodnić, że nie wiedzieli, iż bilety pochodziły z kradzieży. Policja tuż przed meczem z Litwą odzyskała 37 wejściówek. Rozpoczęły się przesłuchania osób, które się nimi posługiwały.
Ich zeznania jednak są rozbieżne. Nie udało się ustalić, skąd zdobyli bilety. Policja planuje zakończyć przesłuchania do końca miesiąca. Jak dowiedziało się RMF FM, wejściówki zniknęły z przesyłek kurierskich.
Mecz z Litwą był ostatnim sprawdzianem przed spotkaniem z Senegalem na mundialu, które odbędzie się 19 czerwca w Moskwie. Polacy rozgromili nadbałtyckich sąsiadów 4:0 po dwóch golach Roberta Lewandowskiego, jednym Jakuba Błaszczykowskiego z rzutu karnego i jednym Dawida Kownackiego.
źródło: RMF FM
