
Niektórzy twierdzą, że państwa byłego bloku wschodniego są do siebie podobne. Za koronny argument uważa się fakt, iż państwa Europy Wschodniej ostatnimi czasy prowadzą różne spory z instytucjami europejskimi. Rzeczywistość jest jednak bardziej skomplikowana. O czym właśnie przypominają Czesi, którzy kolejny raz ustawiają się wśród nowoczesnych demokracji europejskich i wprowadzają małżeństwa homoseksualne.
REKLAMA
W Czechach osoby homoseksualne prawdopodobnie już wkrótce takie same prawa i obowiązki jak małżeństwa heteroseksualne– podaje Česká televize. O poparciu parlamentarnego projektu w tej sprawie liberalno-konserwatywny rząd Andreja Babiša zdecydował w piątkowe południe. Rządzący w Pradze uznali, że po wprowadzeniu dostępności małżeństwa dla wszystkich zlikwidowana zostanie instytucja związków partnerskich, obecna w czeskim prawie od 2006 roku.
Przypomnijmy, że w Polsce posłowie Nowoczesnej niedawno złożyli w Sejmie kolejny projekt ustawy o związkach partnerskich. Zakłada on, że związki partnerskie będą mogły zawrzeć przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego pary heteroseksualne, jak i homoseksualne. Zapewniłoby to im m.in. prawo do wspólnego rozliczania się i dziedziczenia po sobie, a ponadto przekazywania darowizn na zasadzie małżeństwa. Możliwe byłoby także wspólne wychowywanie dziecka jednego z partnerów. Projekt ten jest jednak skazany na niepowodzenie.
Konserwatywne Prawo i Sprawiedliwość za nic nie chce dopuścić do takich zmian. "Poseł Monika Rosa z Nowoczesnej złożyła w Sejmie projekt ustawy o związkach partnerskich. Mówi: 'Mamy prawo kochać i tworzyć rodziny'. Ale, do odbytu, to nie kochanie, a choroba, pani poseł. Zaś 'rodzina' ma rodzić dzieci, a 'współżycia' w tych waszych 'związkach' przecież nie ma" – komentowała na Twitterze posłanka PiS Krystyna Pawłowicz.
źródło: Česká televize
