"Sneaker porn". Polacy przodują w tej kategorii na PornHubie

Dla niektórych trampki  to coś więcej niż buty
Dla niektórych trampki to coś więcej niż buty Fot. Pixabay
Kolekcjonowanie butów dawno temu przestało być jedynie kobiecą domeną. Rewolucja metroseksualna sprawiła, że faceci zaczęli przywiązywać większą wagę do tego, co noszą na nogach, a zbieranie adidasów stało się popularnym hobby. Moda i seksualność od zawsze szły w parze, nic więc dziwnego, że uwielbienie do butów u niektórych przerodziło się w fetysz. Przekłada się to nawet na filmy pornograficzne, które oglądają. Polacy przodują w rankingu serwisu Pornhub w kategorii "sneakers".

Buty dla sportowców, które z boisk i bieżni weszły do naszej codziennej garderoby, nazywamy adidasami bądź trampkami. W USA mówią na nie ogólnie "sneakers". To też jeden z najnowszych fetyszów, który udało się wyłuskać z serwisu z filmami dla dorosłych PornHub. Statystyki dotyczące wyszukiwań garderoby zostały zdominowane przez oczywiste majtki i mniej oczywiste... spodnie do yogi. PornHub zwraca szczególną uwagę na słowo "sneakers", które do tej pory najwyraźniej nie było tak widoczne w rankingach. I faktycznie, w serwisie są filmy porno, w których eksponuje się nie tylko sceny seksu, ale i buty - nie pytajcie skąd to wiem.
Coś więcej niż buty
Moda na sportowe buty trwa w najlepsze od dekad i jak widać - przybiera różne formy. Już pod koniec lat 60. wyprodukowano "muszelki", czyli kultowe i przeżywające co chwilę renesans Adidas Superstar, a w latach 80. ubiegłego wieku powstały kultowe buty Nike firmowane nazwiskiem słynnego koszykarza: Air Jordan. Za to trampki Conversa mają już 100 lat i chyba nigdy nie przestaną pojawiać się na sklepowych półkach i nogach punkowców czy gościach w marynarkach..
Przez lata powstały tysiące modeli i wzorów adidasów, tudzież sneakerów - dla każdego coś miłego. Niektórzy faceci mają sporą kolekcję, co jeszcze paręnaście lat temu takie "hobby" kojarzyło się przede wszystkim z płcią piękną. – Po prostu lubię mieć dużo par butów do wyboru. Żadne u mnie nie stoją na specjalnej półce i nie patrzę na nie z namaszczeniem – mówi mi Tomek, właściciel kilkunastu par. Nie uznaje tego za swoją pasję. – Buty są po prostu tym elementem garderoby, który robi znaczenie oraz różnicę i w fajny sposób pozwala się wyróżnić lub podkreślić charakter. Mała rzecz, a potrafi zrobić kolosalną różnicę – dodaje.

Idąc ulicą rzadko już słyszymy stukot szpilek. Sportowe buty stały się też stałą częścią damskiej garderoby. Dziewczyny noszą je do praktycznie każdej kreacji.

cześć w poniedziałek! ale to nie byle jaki poniedziałek dzisiaj swój dzień obchodzi pan Air Max herbu Nike łatwo w...

Opublikowany przez Lady with a Sneaker Poniedziałek, 26 marca 2018
– Ja chyba od zawsze lubiłam sportowe buty, zawsze coś mnie do nich ciągnęło. Nie zawsze oczywiście rozumiałam o co w tym wszystkim chodzi, teraz patrzę na nie zupełnie inaczej, na buty zwracam szczególniejszą uwagę od około 4 lat – mówi Marta, założycielka fan page "Lady with a sneaker. – Dla mnie często to są dzieła sztuki, a jak wiemy ceny także przecież miewają kosmiczne - wszystko się zgadza. Sama nie mam wielu par butów, od dłuższego czasu jestem racjonalną minimalistką, więc w mojej szafie mam dużo modeli uniwersalnych, ponadczasowych. Ulubione? Nike Cortez, bez dwóch zdań – dodaje.
Marta
Lady with a sneaker

"Moda, przede wszystkim moda, jeszcze naście lat temu sneakersy lub jak kto woli adidasy np. Fila byłyby szczytem obciachu - niedawno były obiektem pożądania, a teraz i tak przyjęło się, że modą można, a nawet należy się bawić. Sneakersy bywają jak najlepsza biżuteria, dobrze widziany dodatek. Sama swego czasu pracowałam w banku i ubierałam się elegancko, wiadomo dress code. Za każdym razem, kiedy tylko się dało, przemycałam obuwie sportowe, bo dodawały mi luzu i oddechu. Oprócz tego, że są modne to wygrywa wygoda, umówmy się, tylko ewentualnie kapcie mogą być wygodniejsze".

Niektórzy jednak wkroczyli na kolejny etap uwielbienia do butów. Jedni mają bzika na punkcie zakolanówek, drudzy czczą koronkową bieliznę, a jeszcze innych podniecają filmy porno z butami.

Warszawiacy są "trampkoseksualni"
"Obuwnicze" porno zostało szczególnie pokochane przez... warszawiaków. Statystyki nie kłamią - większość widzów ogląda takie filmy w Europie, ale najwięcej w stolicy Polski. Co ciekawe, ta kategoria cieszy się szczególnym powodzeniem wśród gejów. Lwia część wyszukiwań dotyczy produkcji, w których aktorzy są w stroju Adama, ale zamiast listka figowego mają trampki lub adidasy. W czołówce wklepywanych przez gejów fraz, tuż za "adidas sneakers", jest nawet "polish sneakers".
Kiedy zapytałem moich rozmówców o tę nową branżę rozrywki, zdziwili się, ale nie do końca. – Nigdy nie rozpatrywałem adidasów czy trampek w takich kategoriach, ale każdy ma swoje fetysze. W sumie, gdy pytasz, to faktycznie, gdzieś widziałem kobiety jedynie w sportowych butach, ale nie patrzyłem na te z perspektywy specjalnego gatunku porno – przyznał Tomek. Notabene: warszawiak.


– Sneakersy i seks? No nic mnie chyba nie zdziwi. Są różne fetysze i upodobania, lubię buty sportowe, ale nie aż tak. Na porno ze sneakersami to sama chyba bym nigdy nie wpadła – śmieje się Marta. – Statystki wskazujące na największe zainteresowanie tematem w naszym nadwiślańskim kraju powinny zainteresować nie tylko producentów filmów dla dorosłych, ale i producentów sneakersów. Jest popyt – zauważa.
Znany polski seksuolog Zbigniew Izdebski co prawda nie słyszał o takiej kategorii porno, ale przyznał, że faktycznie Polacy "lubią" coś mieć na stopach w trakcie seksu. – Nieraz moje pacjentki skarżyły się, że faceci, z którymi szły do łóżka, nie zdejmowali skarpetek. Nie wiem, czy robili to z pośpiechu, czy z zamiłowania, ale faktem jest, że to zwykle mężczyźni zwracają uwagę na kobiece obuwie - zwłaszcza szpilki – tłumaczy dr Izdebski.

To, że mężczyźni przywiązuję wagę do butów - swoich lub innych, jest ogromnym przełomem. – Od dawna zajmuję się problemem prostytucji. Kiedy wiele lat temu rozmawiałem z prostytutkami z Berlina, to przyznały mi, że Polaków rozpoznawały z daleka. Widać to było po brudnych lub znoszonych butach – wyjaśnia seksuolog. Przyznaje, że buty mogą dodawać pewnego rozluźnienia w łóżku. Nie nazywałby tego jednak fetyszem, lecz kolejnym urozmaiceniem.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...