Na nagraniu Sampaoli wygląda, jakby się wręcz bał Messiego.
Na nagraniu Sampaoli wygląda, jakby się wręcz bał Messiego. Fot. Twitter / @SemClubismo_FC

Argentyna rzutem na taśmę dzięki bramce Marcosa Rojo pokonała Nigerię w ostatnich minutach wtorkowego meczu i awansowała do fazy pucharowej mistrzostw świata w Rosji. Jednak co istotne, chyba rzeczywiście potwierdziły się medialne doniesienia świadczące o tym, że selekcjoner Albicelestes Jorge Sampaoli stracił zupełnie kontrolę nad szatnią. W sieci furorę robi nagranie, na którym jak na dłoni widać, że szkoleniowiec nie robi nic bez zgody Messiego.

REKLAMA
Na nagraniu widać, jak selekcjoner Sampaoli pyta Messiego, kto powinien… wejść na boisko. Tak – trener pyta zawodnika. Z ruchu ust Sampaolego szybko też wyczytano, co tak naprawdę mówi. – Pulga que hago? Lo pongo al Kun? – pyta szkoleniowiec. Po polsku znaczy to mniej więcej: "Pchła (pseudonim Messiego – red.), co zrobić. Wpuścić Kuna (Aguero – red.)?".
I Aguero na boisku pojawił się – ale dopiero w 80. minucie meczu. Argentyńczycy już po niezbyt udanym meczu z Islandią (1:1) i totalnej katastrofie z Chorwacją (0:3) sugerowali, że Sampaoli stracił szatnię i nie ma nic do powiedzenia. Pojawiły się też doniesienia o tym, że Sampaoli zostanie zwolniony jeszcze w trakcie mundialu. Żaden nowy szkoleniowiec się nie pojawił jednak. Choć z drugiej strony może grającym trenerem jest Messi, a Sampaoli robi za podkładkę.
Już po meczu w trakcie konferencji prasowej Javier Mascherano próbował tłumaczyć, że nie ma nic złego w tym, że trener konsultuje swoje decyzje z najlepszym zawodnikiem. Pytanie kto mu uwierzył.