Roman Giertych reaguje na słowa Roberta Biedronia o Zgromadzeniu Narodowym.
Roman Giertych reaguje na słowa Roberta Biedronia o Zgromadzeniu Narodowym. Fot. Mieczysław Michalak/Agencja Gazeta

Zorganizowane przez marszałka Marka Kuchcińskiego w namiocie ustawionym na Placu Zamkowym Zgromadzenie Narodowe podzieliło polityków. Również tych pozostających poza Sejmem. Robert Biedroń oświadczył, że wziąłby w nim udział. Nie wszystkim to się spodobało.

REKLAMA
Przypomnijmy, piątkowe Zgromadzenie Narodowe z okazji 550-lecia polskiego parlamentaryzmu podzieliło polityków. Parlamentarzyści opozycji świętowali oddzielnie, politycy PiS-u bawili się pod namiotem rozłożonym na Placu Zamkowym. W jednym z programów w TVN24 o dzisiejsze uroczystości został zapytany Robert Biedroń.
– Wziąłbym udział w Zgromadzeniu Narodowym, wielkim święcie polskiego parlamentaryzmu. Zbyt wiele w Polsce jest podziałów, by je podlewać. Opozycja już kilkakrotnie wychodziła z sali sejmowej – takie słowa padły z ust prezydenta Słupska. Nie wszystkim się one spodobały. Krytycznie wypowiedział się m.in Roman Giertych.
"A nie mówiłem? Biedroń wsparłby PiS i Dudę przychodząc do namiotu. Cała skrajna lewica zaczyna być wykorzystywana do rozbijania opozycji" – stwierdził. Inni komentujący także są krytyczni wobec Roberta Biedronia. Niektórzy dopatrują się nawet... wstąpienia prezydenta Słupska do PiS.