
Do katastrofy lotniczej doszło 10 lipca niedaleko stolicy Republiki Południowej Afryki, Pretorii. Samolot Convair 340, który miał zawieźć pasażerów na luksusowe safari, zapalił się w powietrzu i zaczął spadać na ziemię. Katastrofę nagrał pasażer.
REKLAMA
Zabytkowy Convair z 1954 r. leciał na lotnisko Wonderboom. Na pokładzie było dwóch pilotów i 17 pasażerów. W pewnym momencie pasażerowie zdali sobie sprawę, że dzieje się coś strasznego.
"Robi się bardzo źle", "dlaczego się trzęsiemy" – komentowali w panice. Na nagraniu widać, jak maszyna drastycznie obniża tor lotu. Za oknem mija kolejne drzewa i budynki, które są coraz bliżej. Nagle rozlega się potężny huk, a ekran robi się czarny.
Maszyna – jak się później okazało – uderzyła w budynek niedaleko lotniska. Ludzie po chwili zaczęłi uciekać z samolotu. W katastrofie zginęły dwie osoby. Przyczyny wypadku bada Urząd Lotnictwa Cywilnego RPA.
źródło: news.com.au