
Andrzej Duda próbuje dopiąć swego i ogłosił konkretne plany dotyczące referendum konstytucyjne. Oprócz samego pomysłodawcy i jego najbliższego otoczenia, nikt nie jest do tego pomysłu przekonany, włącznie z politykami PiS. Wsparcie przyszło jednak w najmniej oczekiwanej strony. Od Romana Giertycha.
REKLAMA
W piątkowe południe Andrzej Duda ogłosił skierowanie do Senatu projektu dotyczącego przeprowadzeniu referendum konstytucyjnego. Zaprezentował też propozycję dziesięciu pytań, jakie miałyby znaleźć się na kartach do głosowania. Zarówno opozycja jak i PiS referendum są niechętne, ale prezydent konsekwentnie przepycha swój pomysł przez kolejne szczeble decyzyjne.
Z niespodziewaną odsieczą Andrzejowi Dudzie przyszedł jednak Roman Giertych, który na Twitterze... poparł wniosek o przeprowadzane referendum. Jest jednak pewien haczyk.
"Popieram wniosek PAD o referendum. Niech Senat go przegłosuje! Będzie kolejna (po wyborach samorządowych) okazja do klęski PiS. Brawo!" – napisał Giertych. Komentujący jednak maja wątpliwości co do kosztów tego przedsięwzięcia. Prawdopodobna wpadka prezydenta może kosztować nas ok. 150 mln zł.
