Rozmowa przewodniczącej komisji ds. Amber Gold i pełnomocnika b. ministra finansów tuż przed przesłuchaniem Jacka Rostowskiego.
Rozmowa przewodniczącej komisji ds. Amber Gold i pełnomocnika b. ministra finansów tuż przed przesłuchaniem Jacka Rostowskiego. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

To zdjęcie stało się hitem internetu w środę, gdy przed sejmową komisją śledczą ds. Amber Gold stanął minister finansów w rządzie PO-PSL Jacek Rostowski. Zanim zaczęło się posiedzenie, przewodnicząca Małgorzata Wassermann rozmawiała z pełnomocnikiem polityka, prof. Markiem Chmajem. Wyrazy twarzy uczestników rozmowy wzbudziły emocje.

REKLAMA
"Chamska postawa wobec pięknej i mądrej kobiety"
Ten moment uchwycił fotoreporter PAP Rafał Guz. Małgorzata Wassermann stoi wpatrzona hardym wzrokiem w oczy prof. Marka Chmaja. Prof. Chmaj zaś, lekko pochylony, wsparty na kulach, patrzy w oczy posłanki z groźną miną.
"Złość, zajadłość, furia" – tak spojrzenie Chmaja oceniła tzw. prawa strona internetu.
"Zdjęcie - symbol" – oceniła rzeczniczka PiS Beata Mazurek. Jednak prof. Marek Chmaj zapewniał, że to nie tak, jakby się wydawało na pierwszy rzut oka.
prof. Marek Chmaj

To była bardzo miła, kurtuazyjna rozmowa. Naprawdę! To była rozmowa, w której ustalałem z panią przewodniczącą, co ile będą przerwy w posiedzeniu komisji ds. Amber Gold, bo to ważne. Nie ma tu drugiego dna. Sympatyczna wymiana zdań.

wypowiedź dla wp.pl
Małgorzata Wassermann jednak zupełnie inaczej zapamiętała tę wymianę zdań. Po dwóch dniach od tej rozmowy zabrała głos na swoim profilu na Facebooku.
"Na szczęście wszystko uwieczniły kamery"
– Dawno nie spotkałam się z taką agresją. Była to też pierwsza osoba, która wykazała się tak wielkim brakiem klasy, odkąd 2 lata temu zaczęłam pracę w komisji śledczej ds. AmberGold – napisała Wassermann oceniając postawę profesora prawa.
Na samym przesłuchaniu ministra Rostowskiego posłanka Wassermann nie pozostała dłużna Chmajowi. Kamery zarejestrowały moment, gdy - widząc, że prawnik ma złamaną nogę - machnęła dokumentem, nakazując: "proszę sobie podejść i wziąść".
Środowe przesłuchanie Jacka Rostowskiego było przede wszystkim ostrą wymianą zdań pomiędzy przewodniczącą komisji a byłym ministrem. We wrześniu planowane jest przesłuchanie Donalda Tuska przed komisją śledczą ds. Amber Gold, w listopadzie zaś ma być gotowy raport z jej prac.