Mesut Oezil zrezygnował z gry w reprezentacji Niemiec.
Mesut Oezil zrezygnował z gry w reprezentacji Niemiec. Fot. twitter.com/MesutOzil1088

Tego nikt by się nie spodziewał. 29-letni reprezentant Niemiec Mesut Oezil zrezygnował z występów w niemieckich barwach. A wszystko w związku z falą krytyki, która spadła na niego po wspólnym zdjęciu z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem.

REKLAMA
"Minione tygodnie dały mi czas na zastanowienie się nad wydarzeniami z ostatnich miesięcy. W rezultacie chciałem podzielić się moimi myślami i odczuciami na temat tego wszystkiego" – tak brzmi początek oświadczenia, jakie Oezil wydał po kilku tygodniach zamieszania w niemieckich mediach.
W oświadczeniu zawodnika tureckiego pochodzenia pojawiły się oskarżenia pod adresem mediów, ale szczególnie niemieckiej federacji piłki nożnej (DFB).
"To jak zostałem potraktowany przez nią (DFB - przyp. red.) i wiele innych osób, sprawia, że nie będę w stanie już dłużej chcieć zakładać reprezentacyjnej koszulki. Czuję się niechciany. Myślę, że wszystko co osiągnąłem od mojego debiutu w 2009 roku zostało zapomniane" – napisał Oezil. Zawodnik napisał także o dużej liczbie osób "dyskryminujących na tle rasowym", które według niego pracują w DFB.
" Z ciężkim sercem i po długich rozważaniach zdecydowałem, że nie będę więcej grał dla Niemiec na poziomie międzynarodowym z powodu poczucia rasizmu i braku szacunku" – stwierdził piłkarz.
Całe zamieszanie spowodowane jest zdjęciem z 14 maja, na którym widać dwóch piłkarzy: Mesuta Oezila i Guendogana oraz rządzącego w autorytarny sposób prezydenta Turcji. Pojawił się nawet prezent ze strony piłkarzy – koszulka z dedykacją: "dla mojego prezydenta".
Obecnie Oezil gra w angielskiej drużynie Arsenal. Nie wiadomo, kto zastąpi go w niemieckiej reprezentacji.