Mike Tyson czci bohaterów Powstania Warszawskiego. "Nie wolno nam nigdy o tym zapomnieć"

Mike Tyson złożył hołd wszystkim, którzy walczyli w Powstaniu Warszawskim.
Mike Tyson złożył hołd wszystkim, którzy walczyli w Powstaniu Warszawskim. Fot. Screen z YouTube'a / Food Care
74. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego coraz bliżej. W ostatnich dniach w sieci pojawia się coraz więcej spotów upamiętniających to wydarzenie. Ten jest wyjątkowy – to nagranie z byłym mistrzem wagi ciężkiej Mikiem Tysonem, w którym oddaje on hołd powstańcom.

W sobotnim wydaniu "New York Timesa" firma Food Care wykupiła tekst o historii Powstania Warszawskiego, ale jej niedzielna akcja jest dużo bardziej oryginalna. Firma produkująca m.in. napój energetyczny Black postanowiła zatrudnić Mike’a Tysona, by opowiedział o jednym z najważniejszych wydarzeń podczas II wojny światowej.

Bokser zaczyna od tego, że 74 lata temu miał miejsce "jeden z najodważniejszych czynów w dziejach ludzkości". Wymienia m.in. ilu obywateli Polski zabili naziści w trakcie konfliktu wojennego. Jednak w dalszej części wrzuca nawiązanie do własnej osoby.

– Jestem znany na całym świecie. Byłem niekwestionowanym mistrzem wagi ciężkiej, lecz dla mnie prawdziwymi mistrzami są ci dzielni polscy bohaterowie. Walczyli za wolność przeciwko prześladowczym i brutalnym siłom zła – snuje Tyson, który przy okazji ubrany jest w powstańczą opaskę i koszulkę z napisem "Black".


– Nigdy nie zapomnę tych bohaterów oraz ich poświęcenia, którego dokonali dla całego świata – mówi. Następnie przez ekran przewijają się zdjęcia z Powstania, po czym Tyson przypomina, że "nie wolno nam nigdy o tym zapomnieć".
Powstanie Warszawskie
Przypomnijmy, że wystąpienie zbrojne przeciwko niemieckiemu okupantowi Warszawy trwało 63 dni – od 1 sierpnia do 3 października 1944 roku. Powstanie było wymierzone militarnie przeciw Niemcom, a politycznie przeciw ZSRR oraz podporządkowanym mu polskim komunistom. Dowództwo AK chciało samodzielnie wyzwolić stolicę jeszcze przed wkroczeniem Armii Czerwonej.

Niestety słabo uzbrojone oddziały nie miały szans z siłami niemieckimi. W trakcie walk straty wojsk polskich wyniosły ok. 16 tys. zabitych i zaginionych, 20 tys. rannych i 15 tys. wziętych do niewoli. W wyniku nalotów, ostrzału artyleryjskiego, ciężkich warunków bytowych oraz masakr urządzanych przez nazistów zginęło od 150 tys. do 200 tys. cywilnych mieszkańców stolicy.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...