
O tym, że w całej Polsce są upały chyba nikogo nie trzeba przekonywać. Tak wysokie temperatury będą nam towarzyszyć jeszcze przynajmniej kilka dni. Co gorsza, w wielu rejonach kraju można spodziewać się lokalnych burz, a nawet gradobicia. IMGW nie ustaje w wydawaniu kolejnych ostrzeżeń.
REKLAMA
To, co od kilku dni dzieje się za oknami klimatyzowanych pomieszczeń sprawia, że człowiek zaczyna się pocić na samą myśl o wyjściu do sklepu na zakupy. I nie, nie chodzi tu o podniecenie na myśl o promocjach w supermarketach, tylko o niezwyczajnie wysokie temperatury, jakie panują w Polsce.
Gdyby spojrzeć na mapę, niemal cały kraj objęty jest komunikatami ostrzegającymi o anomaliach pogodowych. Jedynie w pasie nadmorskim i w okolicach Rzeszowa będzie prostu gorąco, ale nie upalnie. W pozostałej części kraju nadal nie da się żyć.
Co gorsza, spodziewane są też lokalne burze, także z możliwym gradem i silnym wiatrem. O tym, jak takie burze są niebezpieczne przekonali się turyści w województwie lubuskim. W miejscowości Osiek koło Dobiegniewa podczas burzy drzewo runęło na przyczepę kempingową, w której przebywały cztery osoby. Ciężko rannego 12-latka odwieziono do szpitala w Gorzowie.
