
W piątek Rzecznik Praw Obywatelskich podpisze i wyśle do sądu skargę nadzwyczajną. To pierwszy taki przypadek, odkąd Sejm uchwali a prezydent podpisał nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym.
REKLAMA
Tego można było się spodziewać. Nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym wprowadziła możliwość składania do SN skargi nadzwyczajnej. Wielu prawników przestrzegało, że może to spowodować lawinę wniosków o uchylenie wyroku sprzed lat. Pierwszy taki ma zostać zgłoszony dziś przez Rzecznika Praw Obywatelskich, Adama Bodnara.
Chodzi o sprawę sprzed 18 lat, dotyczącą stwierdzenia o nabyciu spadku przez rodzinę zmarłej kobiety. Według rzecznika, orzeczenia Sądu Rejonowego rażąco naruszało zaufanie do państwa i porządku prawnego, a także przepisy ustawy o dziedziczeniu. Orzeczenie sądu było sprzeczne z innym, które weszło w życie pięć lat wcześniej.
Adam Bodnar chce uchylenia tamtego wyroku. Przy okazji jednak odsłoni bolesną prawdę – choć ustawa o Sądzie Najwyższym weszła w życie w kwietniu tego roku, to do dziś nie ma Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. A bez niej uchylanie wyroków w ramach skargi nadzwyczajnej jest niemożliwe.
Obserwuj nas na Instagramie. Codziennie nowe Instastory! Czytaj więcej
źródło: RMF24
