
– Ja przepraszam za pamięć, ale mam 95 lat – usprawiedliwił się Zbigniew Leman pseud. Darek, gdy pytany o wizytę prezydenta w Australii, przez ułamek sekundy próbował przypomnieć sobie jego nazwisko. Uczestniczył w spotkaniu z Andrzejem Dudą i jest zadowolony z jego wizyty w Australii. Filmik z tym nagraniem wzruszył wielu internautów.
REKLAMA
Prezydent Andrzej Duda dziękował Australii, że po II wojnie światowej, "dom znalazło tutaj tak wielu polskich żołnierzy".
Jednym z nich jest Zbigniew Leman, który brał udział w Powstaniu Warszawskim, był żołnierzem Armii Krajowej od 1941 roku i – jak się okazuje – jest jednym z trzech żyjących jeszcze w Australii powstańców. – W Australii jestem od 1951 roku. Dzisiaj przeżywamy bardzo przyjemny moment, dlatego że przyjechał prezydent, pan...pan...Duda – powiedział, od razu przepraszając.
– Ja przepraszam za pamięć, ale mam 95 lat – usprawiedliwiał się. Z wizyty prezydenta w Australii jest bardzo zadowolony. – Bardzo się cieszymy z pobytu pana prezydenta, jego żony, i całej świty, która towarzyszy jemu w Australii – powiedział.
"Mój Boże – 69 lat na obczyźnie, a jaka przepiękna czysta mowa polska!", "Tyle lat poza Polską, tyle lat na karku a jak pięknie po polsku Pan mówi. Młodzieży, ucz się..." – zauważają internauci. I trudno temu zaprzeczyć.