
Wakacje dobiegły końca, ale sezon na rowery, rolki, deskorolki czy hulajnogi będzie trwał, dopóki choć kilka promieni słonecznych będzie przezierać przez chmury, a deszcz nie będzie lał jak z cebra. Z różnego rodzaju sprzętów do przemieszczania się korzysta coraz więcej osób, co widać na drogach, chodnikach i ścieżkach rowerowych. Część nie zna zasad poruszania się na nich. Czy na rolkach można jeździć po ścieżkach rowerowych? Sprawdzamy.
Od końca maja jeżdżę po mieście rowerem – postanowienie poczynione wczesną wiosną, weszło w życie od razu, gdy nie trzeba było obawiać się o pogodę. Z i do pracy, na siłownię czy załatwić codzienne sprawunki "na mieście" to główne kierunki miejskich wojaży.
Z jednej strony oszczędność na bilecie komunikacji miejskiej, z drugiej tak potrzebny ruch zażywany niejako przy okazji. Jednak poruszanie się po mieście nie zawsze jest wygodne i przyjemne. A to m.in przez rolkarzy, deskorolkarzy czy jeżdżących na hulajnogach, którzy poruszają się po ścieżkach dla rowerów i nieraz powodują zagrożenie.
Teza
Czy po ścieżkach rowerowych można jeździć na rolkach czy hulajnodze? Nieraz można usłyszeć o mandatach, które policja wlepia rolakrzom? Jednak czy słusznie?
Niebezpieczne sytuacje Kto choć przez kilka dni jeździł po mieście na rowerze ten wie, że na ścieżkach przeznaczonych dla rowerzystów niejednokrotnie można spotkać zupełnie nieoczekiwanych gości. Hulajnogi, deskorolki, longboardy to niestety żadne zaskoczenie.
Kilka dni temu, sam o mało nie zderzyłem się z rolkarzem, który postanowił podróżować po oddzielnej od chodnika i jezdni ścieżce rowerowej. Nie dość, że jechał całą szerokością trasy, nie zamierzał się "przesunąć", to jeszcze nie widział żadnego problemu w tym, że jedzie rowerowym pasem.
"Bo chodniki są nierówne" Dlaczego rolkarze i przemieszczający się innymi sprzętami posiadającymi małe kółka jeżdżą po ścieżkach dla rowerów? Tłumaczenia są przeróżne: od tego, że chodniki są zazwyczaj zbudowane z kostki brukowej lub płyt chodnikowych, po których bardzo ciężko się jeździ, przez trudności z lawirowaniem między pieszymi, po świadomość potencjalnych skutków zderzenia z nimi.
Trzeba przyznać, że powyższe argumenty są słuszne, jednak to zdaje się nie usprawiedliwiać jeżdżenia wśród rowerów. Miejskie trasy dla rowerów w miastach też bardzo często zbudowane są z betonowej kostki, lawirowanie między rowerami wcale nie jest łatwiejsze, a zderzenie rowerzysty i rolkarza może być jeszcze bardziej opłakane w skutkach.

Jakie jest prawo Osobom przemieszczającym się za pomocą małych kółek nie pomaga nie tylko infrastruktura, ale też polskie prawo. Co prawda, Ministerstwo Infrastruktury już dwa lata temu przymierzało się do zmian, które dotyczyłyby właśnie tych użytkowników dróg. Przymierzało, bo do tej pory nie widać jakichkolwiek realnych propozycji.
W związku z tym, w tej materii obowiązuje dotychczasowe prawo, które wszystkich, którzy korzystają z rolek, wrotek, hulajnóg czy deskorolek zalicza do pieszych. Nie są oni kierującymi, ponieważ nie prowadzą żadnego pojazdu.
Art. 2 pkt. 18 Kodeksu drogowego
W związku z tym, nie mogą oni korzystać ani z jezdni, ani ze ścieżek rowerowych. Za złamanie przepisów, policjant może pouczyć lub ukarać mandatem od 50 do 200 złotych.
Obserwuj nas na Instagramie. Codziennie nowe Instastory! Czytaj więcej
