
Temat seksizmu w tenisie powraca jak bumerang. Tym razem za sprawą stroju Sereny Williams na French Open. Prezesowi francuskiej federacji nie spodobało się, że zamiast spódniczki i koszulki jedna z najlepszych tenisistek na świecie założyła specjalny kombinezon przygotowany dla niej przez Nike. Na reakcję internetu nie trzeba było długo czekać.
REKLAMA
Tenis pań kojarzy się, szczególnie męskiej części publiczności, miedzy innymi z kusymi strojami tenisistek. Zresztą nie ma się co dziwić – widzowie ci dali się złapać na specjalny zabieg WTA (Światowej Federacji Tenisowej), żeby na widownię i przed telewizory przyciągnąć jak najwięcej widzów. Do tej pory w oficjalnym kodeksie zasad WTA na stronie 103 stoi jak byk, że "wszyscy zawodnicy muszą prezentować się profesjonalnie".
Co to znaczy? Nie mniej, ni więcej niż to, że: "gracz powinien się ubrać w odpowiedni i czysty strój do tenisa. Nie wolno mu nosić podczas meczów bluz, spodni dresowych, t-shirtów, dżinsów lub szortów" – wyjaśnia kodeks. Dlatego krótkie spódniczki, dekoltowane bluzki to standard i wymóg w świecie kobiecego tenisa. Ale dla wielu to zwykły seksizm.
Nic więc dziwnego, że na Francuską Federację Tenisową i jej szefa Bernarda Giudicellia spłynęła fala krytyki za słowa na temat stroju Sereny Williams podczas rozgrywanego niedawno turnieju French Open.
Williams wystąpiła w czarnym obcisłym kostiumie, przepasana czerwoną taśmą w talii. Strój został dla niej przystosowany przez Nike z powodu nieodpowiedniej krzepliwości krwi. To jednak nie spodobało się Giudicelliemu, który stwierdził, że w przyszłości Francuzi zabronią noszenia takich strojów podczas turniejów.
Na jego słowa zareagowali internauci, w tym ci z Polski. Pod postem na Facebooku opublikowanym przez Vogue Polska rozgorzała dyskusja, gdzie prym wiedli przeciwnicy seksizmu w świecie tenisa.
"Może ktoś wytłumaczyć jaka nauka stoi za tym strojem, że stare dziady maja ból d**y?", "Bo to czarna, silna kobieta, która od 20 lat jest najlepsza w sporcie, więc pewnie nie podoba się to bogatym, białym, starym mężczyznom, a jako, że nie mogą podważyć jej sportowego dorobku, trzeba to robić na innych płaszczyznach", "Jakie to seksistowskie: tenis, lekkoatletyka, piłka siatkowa etc. to nie sporty, tylko łaska wykazania się paniom pod warunkiem okazania walorów ciała starym oblechom" – pisali w komentarzach.
Temat seksizmu w tenisie powraca bardzo często. Przypomnijmy chociażby sytuację z ubiegłego roku, kiedy to WTA po zakończeniu Wilmbledonu ogłosiła konkurs na najlepiej ubraną tenisistkę turnieju. Wielu sympatyków tego sportu było oburzonych zachowaniem federacji.
Serena Williams jest królową światowych kortów. W swojej karierze zdobyła 23 wielkoszlemowe tytuły.
1 września 2017 roku urodziła córeczkę, a jej udział we French Open był pierwszym turniejem po tak długiej przerwie od tenisa. Serena co prawda nie została rozstawiona, ale dotarła do 1/8 finału. Miała w nim zmierzyć się z Marią Szarapową, ale wycofała się z walki z powodu kłopotów zdrowotnych.
Obserwuj nas na Instagramie. Codziennie nowe Instastory! Czytaj więcej
